mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

« Przejdź do działu 'Wywiady'


Data dodania: 2010-09-27 21:48:22

Legii się nie przestraszymy


lechia_gdansk_gornik_zabrze_2010_11_asinfo_8.jpgRozmowa z napastnikiem Lechii Gdańsk – Pawłem Buzałą.

Został pan uznany piłkarzem kolejki. Jak się czuje człowiek, który poprowadził swój zespół do efektownego zwycięstwa nad Górnikiem?

Zdobyłem bramkę i zaliczyłem asystę. Ze swojej gry jestem więc zadowolony. Żałuję tylko, iż nie wykorzystałem kolejnych sytuacji. Wówczas tych bramek po stronie zysków byłoby więcej. Taki występ to dla mnie olbrzymia mobilizacja do pracy. Wiem teraz, że stać mnie na dobrą grę. Trzeba tylko solidnie pracować na treningach.

Rozmiary zwycięstwa są jednak dla wielu nieco zaskakujące…

Takie mecze jak ten z Górnikiem, grając u siebie, musimy wygrywać. Dotychczas graliśmy dobrze ale nieskutecznie. W sobotę do naszej dobrej gry dorzuciliśmy bramki. Wyszło bardzo fajnie. Oby tak dalej…

Teraz jednak odrobinę trudniejsze zadanie. Przed wami mecz z Legią w Warszawie.

Przede wszystkim nic nie chcemy zmieniać w naszej grze. Postaramy się grać to, co najlepiej umiemy – krótko piłką i mądrze budować swoje akcje, a nie kopać do przodu i tam liczyć na jakieś szczęście. Na pewno nie przestraszymy się Legii. Wierzymy we własne umiejętności i zagramy o zwycięstwo. Często jest tak, że zespół gra dobrze, wygrywa kolejne mecze a przyjeżdża do Warszawy i przegrywa już w szatni. Nam to nie grozi. Zapewniam, że nie przegramy tego spotkania w głowie.

Jakie cele wyznaczył pan sobie na ten sezon. Mimo niezłego dryblingu i sporej szybkości, ciągle zdobywa pan mało bramek…

Pierwszy sezon w Lechii był dotychczas najlepszy w moim wykonaniu. Zdobyłem wówczas 5 goli i grałem całkiem nieźle. W poprzednim sezonie grałem na skrzydle i dlatego nie strzelałem wielu bramek. Teraz, gdy trener Kafarski ustawił mnie na pozycji wysuniętego napastnika, mam znacznie więcej sytuacji pod bramką przeciwnika. Nie chcę obiecywać, ile razy trafię do siatki rywala. Najważniejsze by zespół miał pożytek z mojej gry.

O co walczy Lechia w bieżącym sezonie?

Cel minimum jaki postawił przed nami zarząd klubu, to zajęcie szóstego miejsca na zakończenie sezonu. Powalczymy oczywiście o wyższą pozycję. Gdyby się udało, moglibyśmy liczyć na specjalne premie…


Rozmawiał: Marcin SMYTRY



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama