Ostry Okoński: Bakero to nie trener, jest nikim!

- Jak trener robi takie roszady w składzie, to trudno go traktować poważnie. Nie mogę pojąć, dlaczego przedłużono z nim kontrakt. Jak liczą na kolejną katastrofę i chcą przełykać kolejną gorycz porażki, to proszę bardzo. Ja już nie mam siły - mówi w rozmowie z serwisem zpierwszejpilki.com.pl Mirosław Okoński, legenda Lecha Poznań.
Piotr Tomasik: Pan też, tak jak większość, jest rozczarowany postawą Lecha w minionym sezonie?
Mirosław Okoński: Rozczarowały mnie nie tylko wyniki, ale przede wszystkim trener. Odkąd na ławce Kolejorza zasiada Bakero, skrupulatnie powtarzam, że Lech nie ma szkoleniowca. Żaden z niego trener! On po prostu nie nadaje się do tej roboty! I nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
Co z nim nie tak?
- Zacznijmy od tego, że gdyby był dobry, to pracowałby w Hiszpanii. A już na pewno nie przyjeżdżałby do Polski. Bo na którym miejscu jesteśmy w rankingu FIFA? Na 61? [na 71 - przyp.PT] To już nawet prezes Polonii, Wojciechowski wiedział, jak postąpić i czym prędzej go pogonił. Lech czeka... Rok temu ta drużyna zdobyła mistrzostwo Polski, grała bardzo fajną piłkę. Teraz nie tylko nie wygraliśmy ligi, ale nie znaleźliśmy się nawet na podium, nie dostaliśmy się do pucharów. To skandal! Nie mogę pojąć, co ten Bakero zrobił z Lechem. To chyba najgorszy trener w lidze! Co chwilę zmieniał zdanie przy taktyce - raz grał Henriquez, raz Gancarczyk. Stilicia, który całe życie spędził w pomocy, ustawił w ataku. Rudnevsa z napadu przesunął na skrzydło... Ten Bakero najwyraźniej pomylił zawody i najwyższa pora, aby ktoś mu to uzmysłowił. Jako piłkarza go szanuję, ale jako trenera - jest dla mnie nikim. To, co zrobił z Lechem, woła o pomstę do nieba.
Rozmawiał pan z zawodnikami Kolejorza o trenerze?
- Nie. Nie chcę psuć o atmosfery. Mam swoje zdanie, słyszałem wiele opinii, zgadzamy się zresztą w tej kwestii z Andrzejem Juskowiakiem, który pracował z Bakero w Lechu. Obaj byli świetnymi piłkarzami, ale jak trener robi takie roszady w składzie, to trudno go traktować poważnie. Nie mogę pojąć, dlaczego przedłużono z nim kontrakt. Jak liczą na kolejną katastrofę i chcą przełykać kolejną gorycz porażki, to proszę bardzo. Ja już nie mam siły... Szkoda mi też kibiców, bo zbudowali im stadion na 40 tysięcy osób, ale przez Bakero to Lecha oglądać się po prostu nie chce. Teraz na mecz w Poznaniu przyjdzie 7 tysięcy? To smutne.
Co więc w Bakero widzi Jacek Rutkowski, właściciel klubu?
- Sam jestem ciekaw. Ale może to ja jestem głupi i się mylę? Zobaczymy. Przypomnę Rutkowskiemu jedno - Lecha dziś nie ma w pucharach! To powinno dać mu do myślenia.
To oznacza początek problemów klubu? Tego lata Lech ma dokonać tylko jednego transferu.
- No właśnie, jednego... Powrócić na właściwe tory będzie bardzo ciężko. Jak klub chce się odbudować i przy okazji zakłada wariant oszczędnościowy, to nigdy to nie wychodzi. Gra w pucharach podnieca przecież i kibiców, i piłkarzy, daje im dodatkowego kopa. Teraz co? Wszyscy będą chcieli uciekać.
Nie zastanawia pana to, gdzie podziało się kilka milionów za sprzedaż najlepszych piłkarzy?
- Finanse mnie nie interesują. Ja patrzę na grę i wyniki. Z takim składem personalnym, transfery w ostatnim czasie Lech powinien być mistrzem, zdominować wszystkich na co najmniej trzy najbliższe lata. Legia, Wisła i Polonia próbują, ale to nie to samo. Tylko, że Kolejorz miniony sezon kompletnie zawalił. I jak się teraz odbuduje? Bez pieniędzy? Ciemno to widzę.
ROZMAWIAŁ PIOTR TOMASIK
Fot.: www.lechpoznan.pl
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Gienek , 2011-06-16 15:45:39
Słaby ten wywiad. Ten wasz cały Tomasik gdzies tam na weszlo.com pisze. Ta sama cienizna.ktoś, 2011-06-16 12:24:30
Zgadzam się z Okońskim prawie we wszystkim ale:1."Jako piłkarza go szanuje jako trener jest dla mnie nikim"-nie może być dla pana NIKIM ponieważ pan też nic nie znaczy w świecie trenerów.
2.Tak jak Wisła Kraków zdominowała rozgrywki w ostatnich latach to nikt tego nie zrobi jeszcze długo.A pan tu traktujesz Lecha jakby był nie wiadomo czym, a na razie to przypadkowy 1 tytuł i tyle.
luki, 2011-06-15 22:08:15
Zgadzam się z Okońskim w 100%.W Lidze Europy i innych meczach ligi to czasem miałem wrażenie że Bakero specjalnie robi tak aby Lechowi zaszkodzić.
Nie jestem specjalistą ale to jakaś masakra była czasami. Np. jak można wpuszczać jednego z najlepszych strzelców, zmotywowanego jak ch****, bo powiedział że dla córki zostanie królem strzelców na końcówki meczów??
I niech mi nikt nie mówi że to była motywacja jak u jednego z naszych reprezentantów bo akurat ten z Lecha bramy strzela
Szkoda gadać
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Reklama










