Samą wolą walki, w lidze się nie utrzymamy...

Rozmowa z Michałem Wróblem – bramkarzem KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
W ostatnim meczu ligowym, KSZO bezbramkowo zremisowało z ŁKS-em. Nasz serwis wybrał pana bohaterem szesnastej kolejki pierwszej ligi. Czuję się pan jak bohater?
W pewnym sensie na pewno tak. Wydawało się, że stoimy w Łodzi na przegranej pozycji, a udało nam się zremisować. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy nawet wygrać. Oczywiście ŁKS też mógł zwyciężyć. Łodzianie mieli swoje sytuacje, które na szczęście udało mi się wybronić.
Zespół jest na pewno podbudowany tym wynikiem. Remis z ŁKSem może mieć pozytywny wpływ na waszą grę z Sandecją?
Morale drużyny na pewno wzrosły. Nie wiem jednak, czy to będzie miało jakiś wpływ na przebieg następnego meczu. My nie prezentujemy się aż tak źle. Gramy całkiem dobre mecze, tylko punktów brakuje. Gdzieś się zagapimy, potem nie wykorzystamy okazji bramkowej i tak przegrywamy. Najczęściej jedną bramką. Jak na przedostatnią drużynę w tabeli, nie straciliśmy dużo goli.
Tabela jest mocno spłaszczona na dole. Co musi się stać, aby kibice w Ostrowcu nie drżeli o utrzymanie?
Do klubu musi wrócić normalność.
A coś więcej?
Zawodnicy powinni skoncentrować się wyłącznie na grze w piłkę nożną. W tej chwili zamiast myśleć o grze, zastanawiamy się jak mamy przeżyć. Finansowo klub musi stanąć na nogi. Bez jakichś dodatkowych środków przekazanych na pierwszy zespół, będzie ciężko. Samą wolą walki, w lidze się nie utrzymamy.
Rozmawiał: Marcin SMYTRY
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










