mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

« Przejdź do działu 'Wywiady'


Data dodania: 2010-10-15 16:31:13

Procentuje praca trenera


marcus_da_silva_belchatow_newspix.jpgTrener Maciej Bartoszek ściągając z Orkana Rumia Marcusa da Silvę musiał gęsto tłumaczyć się ze swojej decyzji. Po meczu z Lechem nikt już nie wątpił, że szkoleniowiec GKS miał rację. Brazylijczyk pokazał, że drzemią w nim duże możliwości, szczególnie w grze ofensywnej. Zaprezentować chce je ponownie, w sobotnim spotkaniu z Koroną Kielce.

Od meczu z Lechem przestałeś być anonimowym zawodnikiem w naszej ekstraklasie. Tylu pochwał chyba jeszcze w swojej karierze nie zebrałeś?
To prawda, ale bez przesady. Mecz wygrał cały zespół, nie tylko ja. Zresztą grałem dobrze dopiero po przerwie. Prawdopodobnie wynikało to z faktu, że poznaniacy zaczęli odczuwać trudy spotkania pucharowego. Kryjący mnie Henriquez nie reagował już tak dobrze, jak w pierwszej połowie. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach zagram na wysokim poziomie już od pierwszej minuty. 

GKS niespodziewanie zajmuje wysokie miejsce w tabeli. Przed sezonem raczej skazywano was na spadek.
Procentuje praca naszego trenera. Dobrze wszystko poukładał, potrafi nas również zmobilizować przed każdym meczem. Nie jest ważna siła rywala, ani gdzie gramy, zawsze mamy jeden cel - zwycięstwo. W Kielcach również zamierzamy walczyć o trzy punkty. Żeby tak się stało, musimy na wysokim poziomie zagrać całe spotkanie. Nie możemy doprowadzić do takiej sytuacji jak chociażby w meczu z Wisłą Kraków, gdzie oddaliśmy rywalom inicjatywę i mogło nas to kosztować stratę wszystkich punktów.

Powoli stajecie się kandydatem do walki o mistrzostwo.
Trudno powiedzieć, co będzie dalej. Wszystko się może jeszcze zmienić. Mądrzejsi będziemy po zakończeniu rundy jesiennej. Ale miło słyszeć takie słowa, że stawia się nas w gronie faworytów. Na razie cieszymy się z pojedynczych sukcesów, ale niewykluczone, że na koniec sezonu zapanuje w Bełchatowie euforia.

Jesteś do GKS jedynie wypożyczony. W razie awansu do pucharów, możesz w nich nie zagrać.
Mam nadzieję, że po zakończeniu wypożyczenia zostanę wykupiony przez Bełchatów i będę mógł tutaj zostać na dłużej. Wszyscy mnie zaakceptowali i czuje się tu bardzo dobrze. Nie chciałbym odchodzić.

Czego sobie życzysz w tym sezonie?

O grze w reprezentacji nie myślę. Nie oszukujmy się, daleko mi do kadry. Co prawda jest teraz w przebudowie, ale ja mam już 26 lat, więc to trochę za późno na podbój świata (śmiech). Skupiam się na ekstraklasie, w której po prostu chcę dobrze wypadać w każdym meczu i wywalczyć z GKS jak najlepszą pozycję w lidze.


Źródło:
www.zpierwszejpilki.pl



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama