mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

« Przejdź do działu 'Wywiady'


Data dodania: 2011-04-05 21:50:52

Maciej Szmatiuk: Co mamy zrobić? Pociąć się i przestać wierzyć?


Szmatiuk Maciej- Atmosfera w szatni jest dobra. Bo co mamy innego zrobić? Pociąć się i przestać wierzyć? Musimy zapieprzać na boisku i przez najbliższe dwa miesiące dla każdego z nas powinien być to cel numer 1 - mówi w rozmowie z serwisem zpierwszejpilki.com.pl Maciej Szmatiuk, kapitan Arki Gdynia.

Piotr Tomasik: Z ostatnich ośmiu ligowych spotkań nie wygraliście żadnego, zajmujecie przedostatnie miejsce. Jak to można wytłumaczyć?

Maciej Szmatiuk: - Szczerze powiedziawszy, to nie liczymy takich serii. Poza tym, ta statystyka nie jest w pełni wiarygodna, bo przecież w Ekstraklasie była dość długa, zimowa przerwa. To oczywiste, że chcemy zacząć wygrywać, żeby pójść w górę tabeli. Remis na trudnym terenie w Łodzi może nas cieszyć, ale tylko w połowie. Ważne, że nie przegraliśmy, zwłaszcza na wyjeździe, ale Arka potrzebuje zwycięstw. Za dwa remisy otrzymamy dwa punkty, za wygraną - o jeden więcej. Nie opłaca się iść na kompromis, trzeba wygrywać.

O optymizm chyba jednak trudno.

- Skoro przyszła seria ośmiu spotkań bez zwycięstwa, to wierzymy, że przyjdzie też passa kilku wygranych z rzędu. Stać nas na to, co pokazaliśmy zresztą w Łodzi. W pierwszej połowie meczu z Widzewem, to my dominowaliśmy, a gospodarze nie potrafili sobie stworzyć dogodnych sytuacji. To optymistyczny prognostyk przed kolejnymi spotkaniami.

Główne problemy Arki to zbyt mała liczba strzelonych goli, co pokazuje tabela, a także brak komunikacji, o czym wspomniał trener Frantisek Straka. Co poza tym?

- Komunikacja? Rzeczywiście, w zespole jest wielu obcokrajowców, ale jakoś się dogadujemy. Na boisku obowiązuje tzw. język piłkarski. Ja już przyzwyczaiłem się do używania angielskiego i zdarza się, że z przyzwyczajenia krzyknę coś po angielsku nawet do Polaka (śmiech). Znacznie większym problemem jest zdobywanie przez nas goli. W 20 dotychczasowych kolejkach do siatki rywala trafiliśmy zaledwie 12 razy. To bardzo mało. Wierzymy jednak, że będzie lepiej.

Duża liczba obcokrajowców w Arce wam przeszkadza?

- A Wiśle przeszkadza?

A która w tabeli jest Wisła?

- No tak, która jest Wisła... Wisła jest pierwsza, bo ma dużo pieniędzy i na transfery wydała sześć milionów. Arka takiego finansowego komfortu nie ma. Mnie liczba cudzoziemców w zespole nie przeszkadza, przyzwyczaiłem się. Ale może któremuś z moich kolegów przeszkadza, nie wiem. Jeżeli piłkarz wie, co ma robić na boisku i daje z siebie maksimum możliwości, to nie ma znaczenia ani jego paszport, ani kolor skóry. Najważniejsze, żeby każdy grał dla zespołu.

Na stanowisku pierwszego trenera Dariusza Pasiekę zastąpił Frantisek Straka. Ta zmiana była konieczna?

- Jeżeli zarząd tak zadecydował...

Ale ja pytam pana, kapitana zespołu.

- Odpowiem tak samo, jak przed chwilą. Skoro władze klubu uznały, że zmiana trenera jest potrzebna, to my musieliśmy się temu podporządkować. Żaden z nas nie miał na to wpływu. Taka jest jednak kolej rzeczy w piłce. Nie jest to pierwsza zmiana trenera i zapewne też nie ostatnia.

Jaka jest atmosfera w szatni?

- Atmosfera jest dobra.

Naprawdę? Po tych ostatnich wynikach również?

- A co mamy zrobić? Pociąć się i przestać wierzyć?

Kilkanaście dni temu przywódca kibiców krzyczał do was, że niektórzy byli widziani na imprezie w stanie nietrzeźwości. Dziś dyrektor sportowy Andrzej Czyżniewski mówi otwarcie, że uważnie przygląda się kilku piłkarzom, którzy podobno prowadzą niesportowy tryb życia.

- Jeśli chodzi o temat, który poruszyli kibice, to dowiadywałem się u swoich źródeł. Informacje, które podali kibice, nie są do końca prawdziwe.

To znaczy?

- To, co krzyczano na stadionie, nie jest zgodne z prawdą. Być może chodziło o inne dni, o innych zawodników. Taka sytuacja przed meczem z Zagłębiem Lubin, jaką przedstawili kibice, nie miała miejsca. To nie jest jednak tylko problem fanów Arki, ale również i nas. Przecież my musimy zapieprzać na boisku i przez najbliższe dwa miesiące dla każdego z nas powinien być to cel numer 1.

A nie jest?

- Mam nadzieję, że jest. Wierzę, że jeśli któryś piłkarz nie będzie dawał z siebie maksimum możliwości nawet na treningach, to po prostu nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Taki zawodnik do niczego nie będzie nam potrzebny. Liczę, że trener będzie miał oczy szeroko otwarte i będzie podejmował najlepsze decyzje. Nikomu do głowy nie wejdę, ale niech każdy z nas pamięta, że jest tutaj grupa ludzi, która za ten klub odda serce. Arka to nie 22 piłkarzy, a przede wszystkim kibice. Na stadion w Gdyni przychodzi przecież 10 tysięcy ludzi. Nie gramy dla siebie, tylko dla nich. Dlatego też musimy utrzymać się w Ekstraklasie.


ROZMAWIAŁ PIOTR TOMASIK
Fot.:
www.arka.gdynia.pl



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik



ANDY_1911, 2011-04-06 16:19:39

fajny wywiad

Lwypln, 2011-04-06 14:56:01

jaki klub taki kapitan :))

Only_96, 2011-04-06 09:16:58

Nigdy nie spadnie!!!

michałW, 2011-04-05 22:44:26

niech spadną bo są beznadziejni!!!

!!!TYLKOARKAGDYNIA!!!, 2011-04-05 22:30:33

może faktycznie lepiej jakbyście sie pocieli nie musielibysmy patrzec na wasza gre!!!

Dodaj komentarz

Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik


Reklama