Musimy wyjaśnić pewne sprawy
Widzew pokonał w sobotę Cracovię 1:0 i przerwał serię czterech kolejnych przegranych z rzędu. Po meczu Jarosław Bieniuk w rozmowie z dziennikarzami podsumował krótko pojedynek z "Pasami" oraz odniósł się do protestu kibiców.
Jest satysfakcja, że udało się zakończyć tę złą passę?
- Na pewno kamień spadł nam z serca, był to trudny okres dla naszej drużyny: mecze w lidze bez punktu, odpadnięcie z Pucharu Polski. Wszyscy czekali na te trzy punkty - my, kibice, działacze. Udało się.
Sporo było niewykorzystanych sytuacji z Waszej strony...
- To prawda, ale w takim momencie, kiedy drużynie nie idzie, nieistotny jest styl, nieważne jest to, jak kto zagra, ale to, że trzy punkty zostają w Łodzi.
Początek spotkania był bardzo trudny dla defensywy, czerwona kartka pokazana Ukahowi już w 15. minucie meczu. Skąd ta nerwówka?
- Zaczęliśmy bardzo dobrze, strzeliliśmy bramkę, ale potem ten mecz nie ułożył się po naszej myśli, Ugo dostał czerwoną kartkę. Myślę, że błąd popełniliśmy po naszym rzucie rożnym, źle zabezpieczyliśmy tyły, stąd ten kontratak i faul Ukaha, w konsekwencji czerwona kartka.
Jak oceniacie postawę kibiców? Część z nich przedwcześnie opuściła stadion.
- Na pewno od strony sportowej nam to nie pomaga. My chcemy, żeby kibice byli na trybunach i to jest najistotniejsze. Oczywiście ja nic nie zarzucam kibicom, bo oni walczą w naszych sprawach i chcą nam pomóc, było to słychać. Niemniej jednak musimy sobie wyjaśnić pewne sprawy między nami a zarządem. Mam nadzieję, że to nie będzie rzutowało na relacje między kibicami a zarządem. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku i wszyscy chcemy tego samego – czyli tego, żeby Widzew wygrywał, zajmował jak najwyższe miejsce w tabeli, rozwijał się i dawał radość i piłkarzom, i kibicom. Nikt nie lubi grać w warunkach takich, jakie były podczas spotkania z Cracovią. Widać było, że głowy kibiców są zaprzątnięte czym innym niż meczem.
Te relacje wpływają na Wasze wyniki czy odcinacie się od tego?
- Wszystko ma wpływ na wyniki. Cieszę się, że udało się wygrać, bo to jest dobry punkt wyjścia do tego, żeby te wszystkie sprawy poukładać.
BARTOSZ BURSKI
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










