mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

« Przejdź do działu 'Wywiady'


Data dodania: 2011-02-17 21:16:14

Czesław Michniewicz: Celem Widzewa utrzymanie


michniewicz czeslaw cyfrasport.jpg

- Robak był podstawowym zawodnikiem Widzewa, więc teoretycznie jego odejście jest dla nas osłabieniem. W kadrze jest jeszcze jednak kilku innych zawodników, którzy potrafią zdobywać bramki. Mowa choćby o Darvydasie Sernasie czy też Piotrku Grzelczaku - mówi Czesław Michniewicz, trener łódzkiej drużyny.

Piotr Tomasik: Zgrupowanie w Portugalii dobiegło już końca. Jest Pan zadowolony z drugiego obozu?

Czesław Michniewicz: Tak. Obóz w Portugalii był dla nas udany. Mieliśmy okazję pracować w dobrych warunkach, mając do dyspozycji odpowiednią bazę treningową. Zawodnicy ćwiczyli z dużym zaangażowaniem, co zawsze cieszy trenera.

Na dniach rozegracie sparing z Legią Warszawa. Pan traktuje to jako próbę generalną, ważny test przed ligą?

- Mecz z Legią będzie podsumowaniem okresu przygotowawczego. Nie będzie to łatwe spotkanie, tym bardziej, że jeszcze kilka dni temu trenowaliśmy i graliśmy w innych warunkach pogodowych, niż panują obecnie w Polsce.

Ma Pan już w głowie skład na mecz z Lechem Poznań?

- Skład powoli się krystalizuje i nie ukrywam, że mam go już w głowie, aczkolwiek są jeszcze pewne niewiadome. Wynika to z dużej konkurencji oraz zaangażowania zawodników. Do meczu z Lechem pozostał jeszcze ponad tydzień czasu, podczas którego wszystko się wyjaśni.

Atutem Lecha jest to, że zacznie on rozgrywki o wysoką stawkę kilkanaście dni wcześniej?

- Jest to pewien atut poznaniaków, którzy przystępując do meczu z nami będą mieli rozegrane trzy ważne spotkania. To dla Lecha duży plus.

Nie martwi Pana to, że rozgrywki wznawiacie spotkaniami z mistrzem i wicemistrzem Polski, a także obecnie czwartą drużyną, czyli zespołami z górnej półki?

- Analizując mecze innych drużyn, to chyba my mamy najtrudniejszy początek rundy wiosennej. W trakcie przygotowań trenowaliśmy naprawdę ciężko i solidnie, dlatego wierzę, że dobrze wystartujemy w lidze.

Widzew stracił zimą Marcina Robaka. Zespół jest słabszy, niż jesienią?

- Marcin był podstawowym zawodnikiem Widzewa, więc teoretycznie jego odejście jest dla nas osłabieniem. W kadrze jest jeszcze jednak kilku innych zawodników, którzy potrafią zdobywać bramki. Mowa choćby o Darvydasie Sernasie czy też Piotrku Grzelczaku.

Wiadomo, że na wszystkich piłkarzy, którzy trafili zimą do klubu, bardzo Pan liczy. Ale na kogo najbardziej i dlaczego?

- Liczę na każdego z tych zawodników. Mam nadzieję, że ich dobra gra i zaangażowanie jeszcze bardziej wzmocnią konkurencję na poszczególnych pozycjach. Będzie to z korzyścią dla całego zespołu.

Nie denerwuje Pana to, że miał Pan coś do powiedzenia tylko przy jednym transferze, Niki Dzalamidze, a pozostałe zostały załatwione za Pana plecami?

- Widzew ma wypracowany swój proces transferowy. Przychodząc do klubu, wiedziałem o nim. Tak jest w różnych klubach. Należy jednak pamiętać, że zawodnicy, którzy trafili do nas zimą, byli obserwowani dużo wcześniej, niż zostałem trenerem Widzewa.

Czy w obecnej sytuacji celem nadrzędnym Widzewa jest walka o utrzymanie?

- Celem podstawowym każdego zespołu jest zapewnienie utrzymania w lidze. Następnie zaczyna się myśleć o wyższych celach. Tak jest w naszym przypadku. Chcemy jak najlepiej rozpocząć rundę wiosenną, a następnie piąć się w górę tabeli. Jesteśmy dobrej myśli.


ROZMAWIAŁ PIOTR TOMASIK
Fot.: CyfraSport



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama