Stało się dziś…
To co stać się musiało, poniedziałkowy poranek przyniósł smutną refleksję, że właściwie to już koniec. Bo były tam jeszcze jakieś podsumowania, ktoś skomentował, ktoś policzył, ktoś potrenował ale… przyszła zima. Dla kibiców o tydzień za wcześnie, dla piłkarzy ciężko powiedzieć bo ich w tym kraju generalnie ciężko zadowolić. Fakt jednak pozostaje. Mamy przerwę jak w reklamie. A skoro jest przerwa jest czas podsumowań. Ale nie takich jak we wszystkich serwisach, bo to w sumie nic odkrywczego. Można napisać, że Lech powyżej oczekiwań w pucharach i poniżej w lidze, że Polonia się nie sprawdza a Cracovia dołuje i takie tam. Tyle, że to wszystko wynika z tabeli. Co takiego jest w tej naszej piłce, że kibice to kochają?
Wyniki, są straszne, raz lepsze raz gorsze ale kibice są pewną stałą. Frekwencje na stadionach od paru lat zwykle trzymają się określonych ram. Cracovia dołuje, ale kibice są, Lech zawodzi kibice są, na Legii protest trwał przez lata, ale kibice trybun generalnie nie opuścili.
Nic nie tłumaczy dlaczego pomimo całej tej degrengolady na murawie, tego że 26 na 30 meczy mniej więcej oglądamy gdy na dworze jest zimno, lub pada lub jest zimno i pada. Piłkarze, przez pierwsze 10 kolejek łapią rytm meczowy, następne 5 łapią formę a kolejne 15 są już zmęczeni sezonem. Przy okazji jeśli się zdarzy, że zagrają sobota – środa – sobota, to mają za duże natężenie spotkań a poza tym zawsze coś jest nie tak. PZPN swoja indolencją straszy od lat, Ekstraklasa SA od lat upiera się by wiosna była zimą a potem wiosną uważa, że i tak za wiele meczy gramy na wiosnę. Potem na mecze o Super puchar nie ma czasu, na rozszerzenie ligi brak terminu i ciągle coś. Z niewyjaśnionych przyczyn kończymy ligę prawie najszybciej w Europie mimo, że mamy też jedną z mniej licznych a jednak miłość kwitnie.
Kluby w naszym kraju stają się najlepszym nośnikiem reklamowym, łączą ludzi, stają się kartą przetargową w wyborach, politycy lansują się na stadionach w walce o głosy wyborcze można ich spotkać przed wyborami wielu raz tu kiedy indziej tam w końcu każdy głos jest ważny.
Podsumowując, kluby są kochane, wszyscy o tym wiedzą, każdy usiłuje to wykorzystać, i tylko w tym wszystkim troszkę szkoda tych biednych kibiców, którzy mimo to kochają, są, trwają i mają najmniej do powiedzenia…
Viola Bocian
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










