mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Viola Bocian

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2010-11-16 00:54:09

Jak tu nie kochać polskiej (s)kopanej?


Po ostatniej ligowej kolejce ciężko powiedzieć coś konstruktywnego. Nie dlatego, że była jakaś nadzwyczajna czy też dla odmiany nadzwyczajnie beznadziejna – bo nie była. Była po prostu zaskakująca.

Lechia jako murowany faworyt przyjeżdzała do Poznania i została odprawiona z kwitkiem, będąca ostatnio w gazie Legia rozbiła się w proch i pył na stadionie Wisły. Jagielonia i Korona remisując w meczu na szycie utrzymały status quo i teraz zaczyna się największy dowcip. Tabela wygląda tak jakby odbyły się góra 3 kolejki spotkań a nie jakby zostały 2 do końca rundy. Piętnasta drużyna w tabeli do trzeciej traci tylko sześć punktów. Warto zauważyć, że ta piętnasta to dla odmiany tym razem Widzew, który zajął miejsce Lecha choć punktów mają tyle samo.

Za to Śląsk, który do niedawna ciągnął ogon w tabeli jest już na „bezpiecznym” jedenastym miejscu po tym jak pokonał Górnika, który to jeszcze niedawno gromił lub prawie gromił wszystko co napotkał na swej drodze. Zastanawia mnie jak to jest, że nasza liga jest tak wyrównana – nie mylić,  z silna gdyż jest akurat beznadziejnie słaba.

Po tylu kolejkach większość zespołów nie zdobyła nawet 50% punktów, które do zdobycia były a w tym samym czasie prezentujący najbardziej nieporadny futbol w lidze Lech Poznań radośnie święci kolejne tryumfy w Lidze Europejskiej. I tak patrzy człowiek na tabelę, i myśli sobie, że jakby nie Cracovia to okazałoby się, że jeszcze wszyscy są w walce o mistrza… tylko nie do końca jest pewnym czy o to chodziło, gdy marzyliśmy o wyrównaniu poziomu w ekstraklasie. Gdyż miast przyrównać w górę, przyrównaliśmy w dół i tak Lech już nie czaruje, Wisła nie jest zawsze groźna, Legia nie jest wielkim faworytem itd. itp… a w kolejnej kolejce pewnie znowu wydarzą się jakieś cuda, ktos tam spadnie, ktoś podskoczy.

Jedni będą marudzić, inni się cieszyć. Sędziowie dołożą swoje – tak jak w tych wszystkich, które już minęły i tak karuzela będzie się kręcić. Potem do Poznania przyjedzie Juventus kto wie może znów się coś wielkiego zdarzy. W między czasie w tym samym mieście kadra Smudy zakra z Wybrzeżem Kości Słoniowej i nawet jak nie wygra to i tak nie będzie winnego i tylko kibice patrząc na to wszystko pomyślą sobie pewnie, że choć mała i śmieszna to nasza... , i że z braku lepszych dobra i ta…


Violetta Bocian



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama