mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Tomasz Szatański

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2011-06-15 18:00:14

Znakomici rywale reprezentacji Polski do końca 2011 roku


nowe logo reprezentacji

Muszę przyznać, że już dawno reprezentacja Polski nie miała tak atrakcyjnego kalendarza meczów, jaki zapowiada się na drugą połowę 2011 roku. Gruzja, Meksyk, Niemcy, Tunezja, Egipt, Włochy... Jeśli tylko rywale potraktują naszą kadrę poważnie (z czym niektóre federacje mogą mieć problemy), to szykuje nam się wszechstronne przetestowanie formy, zgrania i gotowości polskich piłkarzy. Gotowości do EURO 2012 oczywiście. Mam tylko nadzieję, że Franciszek Smuda (bo nie wątpię, że pozostanie na stanowisku) da zagrać dłużej niż kilka minut niektórym zawodnikom.

Terminy wspomnianych spotkań towarzyskich reprezentacji Polski (71 pozycja obecnie w rankingu FIFA) są następujące:

  • 10 sierpnia: Polska - Gruzja (FIFA - 57)
  • 2 września: Polska - Meksyk (FIFA - 28)
  • 6 września: Polska - Niemcy (FIFA - 4)
  • październik: Tunezja (FIFA - 61) - Polska
  • październik: Egipt (FIFA - 36) - Polska
  • 15 listopada: Polska - Włochy (FIFA - 9).


Jak widać wszyscy nasi rywale są od nas wyżej, dużo wyżej lub zdecydowanie wyżej w rankingu FIFA. To bardzo dobra informacja, bo jeśli szlifować formę i budować reprezentację, to właśnie w meczach z lepszymi rywalami. Lepszymi przynajmniej na papierze czy w rankingach. Nic nie buduje morale lepiej niż zwycięstwo z takim właśnie przeciwnikiem.

Nie wszystko jest jeszcze dopięte na ostatni guzik. Trwają ostatnie rozmowy z Egipcjanami, a mecz z Italią (który miałby uświetnić - hehe - otwarcie stadionu we Wrocławiu) może się nie odbyć, jeśli "Squadra Azzura" będzie zmuszona walczyć o awans do EURO 2012 w barażach. Póki co się na to nie zanosi.

Uśmiechnąłem się pod nosem pisząc o meczu otwarcia stadionu we Wrocławiu, pamiętając doskonale o opóźnieniach i problemach z rozegranym już meczem z Francją oraz zapowiadanym na wrzesień spotkaniem z Niemcami. One też miały uświetnić otwieranie kolejnych aren EURO 2012 w Polsce, ale jakoś się nie udało. Może z Wrocławiem będzie lepiej.

Ciekawie zapowiadają się zwłaszcza pojedynki z Niemcami (co oczywiste), Meksykiem (który robi właśnie furorę na Gold Cup 2011 w USA) oraz Egiptem (mistrz Afryki). Z kolei spotkanie z Włochami będzie pewnie nudne, aczkolwiek pożyteczne dla Smudy pod kątem przetestowania formacji ofensywnych - Włosi słyną bowiem z bardzo dobrej gry obronnej.

Liczę na to, że polski selekcjoner da w końcu dłużej pograć paru zawodnikom. Dotyczy to zwłaszcza Matuszczyka, Brożka, Grosickiego, Sadloka, Klicha i Pawłowskiego. Może wreszcie dostępny będzie Perquis (oby nie Arboleda), może wykuruje się ostatecznie Boenisch, może Smuda przekona się do Majewskiego i Małeckiego. Moim zdaniem trzeba również próbować innych rozwiązań, zwłaszcza na środku defensywy i z jej lewej strony. Mierzejewski powinien bardziej skupić się na funkcji playmakera czy ofensywnego pomocnika. Lewandowski lepiej czuje się za wysuniętym napastnikiem, więc może opcja z Brożkiem na szpicy?

Czasu do EURO 2012 niewiele, pytań jak widać sporo. Jeśli tylko Smuda zmieni swoją mentalność i odważniej sięgnie po nowe twarze, da im więcej grać. Bo wpuszczanie Klicha na minutę lub Brożka na dwie zupełnie mija się z celem. Co z tego, że poćwiczą z innymi, skoro forma i charakter drużyny kształtuje się w czasie prawdziwej gry, a nie pykania "w dziadka" na treningach.

Niestety, boję się, że klasa naszych przeciwników sparaliżuje naszego selekcjonera i raczej nie da za bardzo pograć zmiennikom obecnego pierwszego składu. Jak to miało miejsce podczas sparingu z Francją. Na dziś Smuda woli przegrać 0:1 grając mecz towarzyski jednym składem niż zaryzykować i wpuścić świeżych zawodników, których pojawienie się na boisku co prawda wiąże się z pewnym ryzykiem (np. wyższej porażki), ale również zwiększa szanse na remis lub zwycięstwo. Bo pierwszy skład nie ma pomysłu, bo marnuje sytuacje, bo nie ma już siły lub ochoty na grę. To asekuranctwo to dla mnie obecnie największa wada Franciszka Smudy.

Nam kibicom pozostaje tylko cieszyć się, że (o ile terminarz się potwierdzi) zobaczymy polską reprezentację w starciach z naprawdę dobrymi rywalami. Trzeba pamiętać, że to już niemal ostatnia prosta przed EURO 2012. W większości to właśnie ci zawodnicy będą reprezentować nasz kraj podczas największej piłkarskiej imprezy organizowanej w Polsce.


Tomasz Szatański

 

Zapraszamy na:www.footballblog.pl

 

 



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama