mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Tomasz Szatański

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2011-06-04 12:08:32

Piłka nożna dąży do samozagłady?


Trafiłem właśnie na filmik, który pokazuje przewagę rugby nad piłką nożną. Że rugby to gra dla prawdziwych mężczyzn, a futbol to panienki, nażelowane palanty i symulanci. Chciałem dać odpór tym wszystkim niecnym potwarzom i oszczerstwom. Naprawdę chciałem. Ale dotarłem na forum, gdzie wypowiadają się młodzi piłkarze. Na moje oko młodzicy, juniorzy. No i tam jest taki temat: "Symulowany faul". Zanurzyłem się w te pożałowania godne wypociny. I jestem załamany. Niemal wszyscy chwalą się swoimi trickami - jak oszukać przeciwnika i sędziego. Piłka nożna dąży do samozagłady.

Temat zagaja niejaki "Baranina" (gdzieś już słyszałem tę ksywkę), PISOWNIA ORYGINALNA!: "Symulacja w piłce nożnej to rzecz znana od dawna, przez wielu nie do dopuszczenia dla innych szansa do ukazania swego sprytu. Fifa takich cwaniaków nie akceptuje i nie uznaje symulowania, lecz jest to jednak część futbolu." Piękny początek, dalej jest jeszcze lepiej: "Polecam: Biegniesz z piłką za tobą biegnie twój przeciwnik, ktory chce Ci odebrać piłkę, zwalniasz lekko tępo i pozwalasz mu zbliżyć się do ciebie (przeciwnik ma siedzieć nam praktycznie na plecach) w tym momencie wymachujech lekko nogą do tylu (tak aby lekko musnąć jego nogę ale by było to widoczne, że był kontakt) po czym upadasz tak jak po tzw ; "kosie" większość niedoświadczonych sędziów się na to nabiera zwłaszcza w ligach młodzieżowych - oczywiście trzeba to odpowiednio odegrac, polecam potrenować to na treningach z kolegą a pozniej na meczach". No żesz kurwa mać! Co to jest?!

Pierwsza odpowiedź wlewa we mnie nadzieję ("cziczi8"): "Temat najlepiej do zamknięcia. Ja nie symuluję, ja nie jestem oszustem. A później wszyscy narzekają, że poziom sędziowania słaby. Takich nurków powinno karać się od razu czerwonymi kartkami. Jak jesteś słaby nie umiesz kiwać to przynajmniej nie nurkuj. Ja nie nurkuję, ja nie jestem oszustem. Trzeba grać fair play w końcu". No pięknie, jakiś głos rozsądku... Ale to pozory. Bo zaraz "Baranina" ripostuje: "Do zamknięcia jest twoje konto...". I potem już mamy swojską rozmowę przyszłych Bońków i Lubańskich (wybrane wypowiedzi):

"Matiz94": "Ja nie symuluję, ale czasami, kiedy się wywalam, sędzia gwiżdże faul dla mojej drużyny;)".

"danielfcb": "ja tez tego nie robie ale jest taki sposób żeby biec z piłką i jak przeciwnik bedzie blisko to skrzyżowac nogi napewno sie wywrócimy mi się to udało i był rzut karny ale nie robie tego czesto".

"Tumi4390": "Ja nie symuluje chociaż był już taki przypadek, że krył mnie dużo większy zawodnik ( około 190cm), więc kilka razy się przewróciłem i co... sędzia odgwizdywał faule?:D".

"skate83": "Ja raczej nie symuluje, ale czasami jesli mnie ktos lekko kopnie to odrazu sie przewracam i jest faul".

"Tommy": "Symulacja jest przydatna. DOstajesz piłkę i nie masz do kogo podać. Są 3 opcje albo stracisz, albo jestes wirtuozem i pokonasz cała obronę, albo poczekasz na przeciwników az ktorys z nich cie dotknie. W takiej sytuacji symulacja jest dobra, np. w finale Milan - Liverpool przy wolnym Kaka symulował bo został lekko dotknięty ale nie mam pretensji bo po prostu był sprytny (!!! no żesz kurwa mać - to mój dopisek, szatanski). Za to pomimo szacunku i sympatii do C. Ronaldo to denerwuje mnie ze w sytuacji strzeleckiej symuluje, bo jest to wtedy zupełnie niepotrzebne".

"Villa7": "Ja też nie stosuje tego ale jak trzeba to zastosuje. Nie zawsze sie to udaje ale w niektórych sytuacjach to pomaga:D".

"suchyElk": "Moim zdaniem symulowanie to cwaniactwo było, jest i będzie. Dużo razy symulowałem chodź gram na pozycji defensywnej ale są to cenne minuty i sekundy. Jednym z dobrych sposobów jest opisany wcześniej a drugi zaraz podam: Biegniesz z piłką gdy przeciwnik do ciebie podbiega zwalniasz jak w poprzednim ćwiczeniu. Gdy już jest blisko i siedzi tobie na plecach łapiesz go za koszulke i ciągniesz do ziemi, on też chwyci cię za koszulke to pewne na 90% gdy już cię chwyci puszczasz go i sam się wywracasz. Sędzia na 60% odgwiżdże faul".

"lajner_14": "Powiem tylko tyle, że symulacja często pomaga pod warunkiem, gdy potrafi się to dobrze robić. Jednak jeżeli gra się w klubie, który jest 2 w mieście np. jak u mnie Warta Sieradz i w jej cieniu Salos Sieradz to sędziowie w czasie sędziowania spotkań między tymi drużynami sędziują dla Warty i wtedy symulacja może nie pomóc...".

"czarny33": "Ja uwazam ze czasami symulacja jest potrzebna. I szanuje tych pilkarzy ktorzy naprawde umieją sie przewracac np. drogba. ja osobiscie nie symuluje za czesto. Wszystko zalezy od sytuacji. Bo kiedy mam pilke i nie mam za bardzo co zrobic to dobrze jest zyskac rzut wolny. Wiec jesli czuje ze ktos mnie lekko podcina od razu sie przewracam".

"toporow": "Jest bardzo łatwym sposobem na zyskanie czasu lub rzutu wolnego, ale tylko niektórzy umieją symulować perfekcyjnie. A co do tego symulowania to w takim prawdziwym meczu ono bardzo się przydaje...".

"irek17ir": "Ja symuluje gdy jest to potrzebne, a nie jak niektórzy mają okazję strzelecką to nurkują;) Gdy gram z kolegami na podwórku to uczę się właśnie symulacji, bo na treningach to nie bardzo".

"Talent777": "Nie chcę się chwalićale ja duużo wymuszam:D ... Moje sposoby: 1) Zmuś przeciwnika do podejścia,ale naprawdę blisko gdy będzie z tyłu i kopnie w piłkę kopnij tyłem buta w przud:D Powinno poskutkować 2) Gdy przeciwnik będzie kopał z pół obrotu,wejdz mu prosto na piłke.Trener nie popiera symulanctwa,ale cieszy sie jak strzelimy z tego powodu gola:D".

I prawdziwa perełka: "PatrykoD": "ja symulować potrafie ale nie robie tego zbyt często ponieważ gram fair play".I tak dalej, i tym podobne. Przyszłość polskiej piłki nożnej rysuje się w czarnych barwach, bo smarkacze nie trenują zwodów ani taktyki, ale nurkowanie. Znakomicie. Mnie ta lektura przygnębiła i nie zmieniają tego nieliczne wpisy normalnych chłopaków (oprócz wspomnianego już "cziczi8"):

"Santosinho": "A ja nigdy nie symuluje!Nawet jak mnie ktoś kosi to się staram utrzymać na nogach, choć wtedy sedzia rzadziej dyktuje faule".

"rumun": "Szczerze...?? nie Lubie takich Ziomkow... Jak chcesz udawac Aktora to zapisz sie do jakiegos Teatru... a nie ze bedzie na boisko to pokazywal ... Sam tego nie stosuje i nie mam zamiaru....".

"frycek1000": "Ja nigdy nie symulowałem, nie symuluję i nigdy nie będę tego robił. Według mnie to powinno być to karane surowiej niż żółtą kartką. Nie szanuję tych, którzy przewracają się zawsze wtedy, gdy przeciwnik ich zaatakuje".


No właśnie, te trzy ostatnie wypowiedzi podsumowują celnie moje poglądy na symulowanie i nurkowanie. Za "moich czasów" nikt nie pomyślał nawet o tym, żeby symulować. Walczyło się na całego i do upadłego. Ktoś kopał z tyłu? Co z tego? Jeśli trzymałem się na nogach, nie było opcji, żeby się przewrócić. Jeśli upadałem, to tylko dlatego, że nie miałem trzeciej nogi.

Teraz gówniarze chwalą się swoimi sposobami na oszustwo. Nie widzą w tym nic złego. Nie będzie z nich ani dobrych piłkarzy, ani dobrych ludzi.

I już na sam koniec wypowiedź kameruńskiego piłkarza Benoita Assou-Ekotto: "Im więcej oszustów na boisku, tym gorzej dla futbolu. Teraz jest ich dużo wiecej, niż kiedykolwiek wcześniej. Nie jest to dobre dla obrońców, sędziów i w efekcie wpływa na zły odbiór futbolu. Piłkarze muszą być bardziej uczciwi wobec siebie, arbitrów, kibiców i w końcu wobec samej gry".

 

 

Dla zainteresowanych całym wątkiem - proszę kliknąć tutaj.


Tomasz Szatański

Zapraszamy na: www.footballblog.pl



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama