Pamiętacie 0:6 z Hiszpanią? Dziś wygląda zupełnie inaczej...
Piszę ten tekst 8 czerwca 2011 roku. Dokładnie rok temu reprezentacja Polski przegrała z reprezentacją Hiszpanii 0:6. Reprezentacja Hiszpanii była w gazie przed zbliżającymi się mistrzostwami świata w RPA, a nasi grali ledwie sparing po sezonie, na dodatek na wyjeździe. Hiszpanie zajmowali miejsce w pierwszej trójce rankingu FIFA, Polacy byli w szóstej lub siódmej dziesiątce. W Polsce wyśmiano naszych zawodników, bo to wstyd przecież polec w takim stosunku. Ciekawe, że dziś w naszym kraju milczy się na temat porażki ekipy USA sprzed kilku dni właśnie z Hiszpanią aż 0:4.
A powinno być głośno, bo w zupełnie innym świetle stawia wynik sprzed roku. Dlaczego? Z kilku powodów. Po pierwsze: reprezentacja USA jest na 22 miejscu w rankingu FIFA. Po drugie - mecz odbywał się w USA. Po trzecie wreszcie - to ekipa amerykańska jest w gazie, bo przygotowana na prestiżowny "Złoty Puchar CONCACAF", rozgrywany na dodatek w USA. A Hiszpanie są po ciężkim sezonie i pojechali do Ameryki na sparingowe wakacje.
No i taka silna ekipa jak reprezentacja Stanów Zjednoczonych, słynąca ze świetnego przygotowania, wysoko w rankingu FIFA, na swoim terenie dostaje w dupę od rozprężonych Hiszpanów i nawet nie strzela jednego gola! Tak bezradnych Amerykanów nie widziałem chyba nigdy.
Nie chcę bynajmniej usprawiedliwiać eikpy Franciszka Smudy i jego osobiście. Porażka 0:6 jest zawsze kompromitacją. Ale czasem warto spojrzeć na pewne wydarzenia z innej perspektywy. Bo wszystko jest względne...
Tomasz Szatański
Zapraszamy na: www.footballblog.pl
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










