mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Tomasz Szatański

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2011-06-08 12:02:06

Ostrzeżenie dla Smudy i reprezentacji Polski przed meczem z Francją


nowe logo reprezentacji

Okres może i wakacyjny, sparingi to nie mecze o punkty, ale na Francuzów trzeba będzie w najbliższy czwartek cholernie uważać. Bo nawet jeśli największym francuskim gwiazdom (Ribery, Malouda, Benzema) nie chce się za bardzo ruszać tyłka na boisku, to trener Laurent Blanc powołał do kadry debiutantów, którym z kolei grać się bardzo chce. I właśnie ci debiutanci rozbili w końcówce reprezentację Ukrainy aż 4:1 na Donbas Arena w Doniecku. Trener Błochin po zakończeniu spotkania wyglądał na zszokowanego, pewnie podobnie czuli się kibice na trybunach.

A wszystko zaczęło się zgodnie z oczekiwaniami miejscowych. Co prawda pierwsza połowa była przynudnawa, ale w drugiej dość szybko Ukraińcy wyszli na prowadzenie po potężnym strzale Tymoszczuka z niemal 40 metrów. Fatalnie zachował się francuski bramkarz, który puścił piłkę lecącą w sam środek bramki. Nieco może usprawiedliwia go rotacja, jakiej nabrała futbolówka.

Francuzi szybko wyrównali po indywidualnej akcji Gameiro. No i potem była piorunująca końcówka "Trójkolorowych", kiedy to właśnie wspomniani już debiutanci (Martin razy dwa plus Kaboul) doprowadzili do rozpaczy ekipę Ukrainy.

To wszystko oznacza, że 9 czerwca w Warszawie czeka "Biało-czerwonych" raczej cięższy mecz niż z rezerwami Argentyny. Młodzi Francuzi za wszelką cenę chcą się pokazać swojemu trenerowi, a ponieważ (jak widać) umiejętności mają przyzwoite, to lekko nie będzie. Poza tym warto zwrócić uwagę na jeden, jakże symptomatyczny fakt: Francja strzeliła Ukrainie trzy gole w ciągu trzech ostatnich minut! To oznacza nie tylko, że Ukraińcy mają problemy kondycyjne, ale w większej mierze to, że nie mają ich Francuzi. A Polacy? "Oddychali rękawami" pod koniec spotkania z Argentyną. Mam nadzieję, że trener Smuda i jego podopieczni uważnie przyglądali się temu meczowi i wyciągną odpowiednie wnioski.

Polska - Francja: 9 czerwca 2011, godz. 21, stadion Legii Warszawa


Tomasz Szatański

Zapraszamy na: www.footballblog.pl

 



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama