Murawski w Lechu, Rosjanie się ośmieszyli
Jeszcze kilka dni temu włodarze klubu z Kazania wyśmiewali w mediach plotki (pogłoski, informacje), jakoby Rafał Murawski mógł przejść z Rubina do Lecha Poznań. Ponoć "Kolejorz" chciał wykupić swojego byłego defensywnego pomocnika za milion euro (wcześniej sprzedał go do Rosji za 3,2 miliona euro). Rosjanie śmiali się, że milion to zdecydowanie za mało, że Lech może zapomnieć, że to niepoważne etc. I co? I ośmieszyli się, bo właśnie potwierdzono, że Rafał Murawski podpisał kontrakt z klubem z Bułgarskiej. Lech zapłacił za niego oczywiście milion euro. A kiedyś myślałem, że Ruscy umieją negocjować...
Reprezentant Polski ma zarabiać w Poznaniu 400 tysięcy euro rocznie. To dużo mniej, niż otrzymywał w Kazaniu (milion euro), ale Murawski fatalnie ponoć czuł się w Rosji, jego najbliżsi już dawno temu wrócili zresztą do Polski.
Z jednej strony fajnie, że niezły zawodnik wraca do Lecha i powinien go znacznie wzmocnić, z drugiej strony szkoda, że jego talent nie rozwinął się za granicą tak, żeby trafił do jakiegoś naprawdę silnego klubu. Jest jeszcze trzecia strona medalu - Murawski nie będzie mógł grać wiosną w meczach Lecha Poznań w Lidze Europejskiej, bo jego poprzedni klub właśnie w LE wylądował po fazie grupowej Ligi Mistrzów.
A jeśli mistrz Polski nie poprawi w znaczący sposób gry i wyników w rundzie wiosennej, to i gra w pucharach w kolejnym sezonie może Murawskiemu przejść koło nosa.
Zapraszamy na: www.footballblog.pl.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










