mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Tomasz Szatański

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2011-03-28 19:26:56

Kibole kompromitują Polskę bardziej niż piłkarze


Wszyscy piszą o kolejnych bandyckich wybrykach polskich kiboli, tym razem przed, w trakcie i po meczu towarzyskim z Litwą w Kownie. Idioci w biało-czerwonych barwach najpierw tłukli się między sobą, by później nawalać się ze służbami porządkowymi oraz litewską policją. Oczywiście oprócz tego zdemolowali trybuny, odpalali race i sikali na wszystko, co tylko osikać można było, łącznie z murami kościołów. O takim "drobiazgu", jak gwizdy w czasie grania hymnów czy wulgarne okrzyki nawet nie ma co wspominać. Litwini zapowiadali, że są przygotowani. Jednak polscy bandyci znów byli górą.

Najgorsze wcale nie jest jednak to, że ci kibole coś tam rozwalili, komuś przyłożyli czy coś obsikali. Najgorsze jest coś zupełnie innego. To, że teraz w swoich środowiskach są bohaterami. Podziwiają ich inni kibole. Wszak rozwalili stadion, na którym Litwa miała grać eliminacyjny mecz do EURO 2012 z Hiszpanią. Wszak sprawili manto tak znienawidzonym "psom". Opluwali znienawidzonych tych czy tamtych. Byli aresztowani! To dopiero jazda! Teraz wrócili do siebie i chwalą się, czego to nie dokonali. Pokazują rany. Z dumą prezentują to, co udało im się ukraść. I na następny mecz znów pojadą i znów zrobią zadymę. Nie ci, co byli w Kownie, to inni. Bo to jest wyczyn! To jest szpan!

Ani polskie władze, ani Polski Związek Piłki Nożnej do tej pory nie znalazły sposobu na polskich kiboli. I jakoś nie widzę żadnego pomysłu na to. Dziś premier Tusk grzmi o hańbie narodowej, Grzegorz Lato zapowiada ogromne sankcje. A wszyscy doskonale wiemy, że popyskują, pogadają - i nic z tym nie zrobią.

Cała Europa, ba, cały świat pisze już o bandytach z Polski. Na kolejny mecz, z Grecją w Pireusie, w ogóle nie ma biletów dla Polaków. Za rok EURO - i co? Kto tu do nas przyjedzie, jeśli przed meczem dostanie po gębie i/lub zostanie okradziony, a na trybunach otrzyma cios krzesełkiem przez głowę? Kto zaryzykuje poparzenie racą? Na mecze naszej reprezentacji w końcu zaczną chodzić wyłącznie fanatycy, a trybuny trzeba będzie za każdym razem odbudowywać. Czy naprawdę tego chcemy? Czy naprawdę tego chcecie, idioci?

Ja znam odpowiedź na to pytanie. Tak, stadionowi bandyci chcą być sami na trybunach. Oni nienawidzą normalnych kibiców, którzy chcą przyjść na stadion dla rozrywki, żeby spokojnie obejrzeć mecz, trochę pokibicować, pokrzyczeć, zabrać ze sobą syna czy córkę. Stadionowi bandyci uważają, że TYLKO ONI są prawdziwymi kibicami. Cała reszta to gówno, mogą spierdalać. Mogą sobie obejrzeć mecz przed telewizorem, w ciepłych kapciach. Na stadion przychodzą wyłącznie PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI. Bo kibicowanie to WALKA na pięści, noże, cegły i wszystko, co wpadnie do ręki.

Dlatego nie da się dogadać z tak myślącymi neandertalczykami. Niestety. Trzeba dawać im zakazy stadionowe i je bezwzględnie egzekwować. Karać tych ludzi finansowo lub zapędzać do robót publicznych. Piętnować na każdym kroku. Stosować ostracyzm towarzyski. Recydywistów wsadzać do więzień. Bo dziś kibole to w sporej części - niestety - półświatek.

Oczywiście nie wszyscy kibole są bandytami. Przykłady pozytywnych działań kibiców pokazuję w cyklu "Dobra strona kibola (DeSKa)". Oczywiście nie tylko polscy kibole demolują stadiony (wystarczy spojrzeć, co dzieje się w Serbii czy we Włoszech). Ale mam dość oglądania się na innych. I stawiam tezę: polski futbol jest słaby również dlatego, że ma właśnie takich kiboli.

I jeśli czegoś wspólnie nie zrobimy z tym, że kibol z dumą obnosi się po swoich "wyczynach", to za parę lat piłka nożna stanie się sportem ekstremalnym. A jak wiemy wszyscy, sporty ekstremalne są niszowe. Ogląda je garstka ludzi, cała reszta ma ten niszowy sport w dupie. Stadiony się skurczą, bo po co budować wielkie obiekty dla tych paru kibiców? Odejdą sponsorzy, zniknie wielka kasa. Coraz mniej ludzi będzie futbol uprawiać, no bo i po co?

I tak piłka nożna z najpopularniejszej dyscypliny świata zamieni się w coś a la curling albo darts. No, w porywach w łucznictwo. I wtedy nie będzie już problemu kiboli.

Bo nie będzie futbolu.


Zapraszamy na: www.footballblog.pl, a wszystkich zainteresowanych tematyką również do działu Kibice w naszym FreeKicku, gdzie znajdziecie m.in. kilka ciekawych opraw z meczów rozegranych w minionych weekendach, oraz możecie przesłać własne materiały wideo.



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama