mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Tomasz Szatański

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2011-01-31 15:18:44

Jaka Ekstraklasa, taka klasa nowych piłkarzy


ekstraklasa logo.jpgPóźno już (wpis powstał w nocy z niedzieli na poniedziałek - przyp. red.), zmęczony jestem całą niedzielą poza domem i mam paskudny nastrój. To najlepszy moment na to, żeby ponarzekać. Zerkam jednym okiem na nazwiska najgłośniejszych zagranicznych nabytków polskich klubów i jakoś ciężko mi wykrzesać z siebie zrozumienie dla entuzjazmu zwolenników tychże transferów. Wręcz przeciwnie, utwierdzam się w przekonaniu, że Ekstraklasa to liga całkowicie zaściankowa - i że jeszcze bardzo długo taką pozostanie. Trudno bowiem dojść do innego wniosku, jeśli za największą gwiazdę okienka transferowego uznaje się holenderskiego emeryta.

Kew Jaliens ma w swoim cv udział w Mistrzostwach Świata w Niemczech w 2010 roku. No no, zagrał tam nawet w jednym meczu (z Argentyną), kiedy już Holendrzy mieli zapewniony awans do kolejnej rundy turnieju. Poza tym zagrał jeszcze w 9 meczach kadry (w latach 2006/07) i tyle. Wielkiej kariery nie zrobił. No ale Wisła Kraków, która kupiła Holendra, ogłasza wielki sukces. Pożyjemy, zobaczymy - pewnie na Polskę wystarczy.

Wisła w ogóle to papierowy tygrys i król polowania w tym okienku transferowym. Oprócz wspomnianego już Jaliensa podpisała umowy również z Żydem (posiadającym również polskie obywatelstwo) Maorem Meliksonem (26 lat, jeden występ w reprezentacji Izraela) oraz Cwetanem Genkowem (26 lat, 11 występów w reprezentacji Bułgarii). Obaj to gwiazdy największych klubów w Europie - Melikson Hapoelu Beer-Sheva, Genkow Łokomotiwu Sofia. Czuję się porażony.

Lech Poznań trochę został z tyłu - może dlatego, że postawił na zakup krajowych gwiazdorów (Murawski, Wołąkiewicz, Ślusarski). Ale i "Kolejorz" połakomił się na Serba, Vojo Ubiparipa. Poza zabawnym nazwiskiem napastnik ten może pochwalić się zerem w rubryce "mecze w reprezentacji Serbii" oraz karierą seniorską w zaiste mocarnych klubach - jak chociażby Proleter Nowy Sad, Borak Cacak, Pivara Celarevo czy Spartak Subotica. Mam nadzieję, że Vojo powtórzy przynajmniej to, czym w Lechu zaimponował Artjoms Rudnevs.

Jagiellonia Białystok podpisała kontrakty z Czarnogórcem Luką Pejoviciem (25 lat), Ormianinem Robertem Arzumanjanem (25 lat) i kolejnym Czarnogórcem Erminem Seratliciem (20 lat). Mam nadzieję, że Polska będzie dla nich dobrym startem do pięknej, międzynarodowej kariery. Bo póki co raczej takiej nie robią.

Legia Warszawa, póki co, nie kupiła nikogo zza granicy. Pewnie mają dość po poprzednich rewelacyjnych transferach.

Ale nie tylko tuzy Ekstraklasy kupują przyszłe gwiazdy europejskiego i światowego futbolu. Również średniacy polskiej ligi zarzucają na nie swoje czujne sieci. Na przykład taka Korona Kielce ustrzeliła 22-letniego Estończyka, Sandera Puriego. Tu akurat jestem skłonny stwierdzić, że to zakup przemyślany i faktycznie sensowny - Puri to młody zawodnik, przez wielu uznawany za najzdolniejszego zawodnika z Estonii. Przy okazji ma już na swoim koncie (wow) 27 meczów w kadrze swojego kraju, poza tym nadal jest do tej kadry powoływany. Do Korony przechodzi z greckiej Larissy - co jest dla mnie nieco podejrzane. No ale przynajmniej teoretycznie transfer wydaje się być perspektywiczny.

Jeszcze bardziej zaskoczyło mnie Zagłębie Lubin. "Miedziowi" poszli tropem Lecha i zinfiltrowali rynek łotewski - czego efektem jest transfer króla strzelców tamtej ligi, 18-letniego Denissa Rakelsa. Chłopak zapowiada się naprawdę nieźle, w 26 meczach strzelił 18 goli i już zdążył zadebiutować w reprezentacji Łotwy. I super. Ale na znane nazwisko musi jeszcze trochę popracować.

Mam niejasne wrażenie, że zarówno Puri, jak i Rakels, trafili do Polski przypadkowo i bez większego namysłu. Chyba że ich agenci zapewnią im regularne odwiedziny skautów naprawdę dobrych klubów. Bo ani w Koronie, ani w Zagłębiu niczego dobrego się nie nauczą. I lepiej będzie dla nich, jeśli jak najszybciej z Polski wyjadą. Przykre, ale prawdziwe.

Wystarczy o nowych "gwiazdach" polskich boisk Ekstraklasy. Teraz pora na to, żeby przekonali wszystkich, że ich transfery to były strzały w dziesiątkę. I to wcale nie dlatego, żeby poszło mi w pięty, ale dla własnego dobra, dla dobra swoich karier i swojej przyszłości.

A ja z przyjemnością odszczekam swoje wątpliwości co do ich klasy. Bo naprawdę bardzo mi zależy na tym, żeby Ekstraklasa przestała być zaściankiem Europy i żeby polskie kluby znów coś zaczęły znaczyć na Starym Kontynencie.



Zapraszamy na: www.footballblog.pl.



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama