Geje chcą być traktowani na EURO 2012 jak inwalidzi

Mam nadzieję, że to jakaś słaba prowokacja. Aczkolwiek z każdą chwilą dochodzę do coraz większej pewności, że jednak nie. Homoseksualiści zażądali oddzielnych trybun podczas Mistrzostw Europy w 2012 roku. Nazwali swoją inicjatywę "Tęczową Trybuną 2012", założyli nawet odpowiednią stronę internetową. Generalnie chodzi o to, że członkowie pierwszego gejowskiego fanklubu reprezentacji Polski nie czują się bezpiecznie na heteroseksualnych w swej większości krzesełkach zainstalowanych na polskich stadionach. Jeśli jakikolwiek obiekt zgodzi się na trybunę dla gejów, dopiero będzie niebezpiecznie.
Homoseksualiści mają zadziwiającą słonność do wywoływania problemów tam, gdzie ich nie ma. Nie ma bowiem problemu zagrożenia dla gejów na polskich stadionach. Oczywiście kibole nienawidzą generalnie homoseksualistów, ale żaden gej nie ma chyba napisane na czole, że ma takie, a nie inne skłonności czy preferencje seksualne. Dopiero wtedy, kiedy wskażemy kibolom trybunę z gejami, zacznie się ich obrażanie. I dopiero wtedy będą mogli spokojnie powiedzieć, że czują się zagrożeni.
Bo przecież na mecze chodzi się po to, żeby dopingować klub czy reprezentację, a nie po to, by manifestować cokolwiek innego - czy to orientację seksualną, czy preferencje polityczne, czy uwielbienie dla bigosu. Wszyscy stuknęliby się w głowę, gdyby na przykład zwolennicy "Platformy Obywatelskiej" zażądali oddzielnej trybuny z obawy przed atakiem stronników "Prawa i Sprawiedliwości". Albo widzowie TVN z obawy przed agresją widzów Polsatu. Itp., itd., etc.
Jest jedna grupa społeczna, która faktycznie doczekała się swojej trybuny lub chociażby wydzielonych miejsc na widowni stadionu - to osoby niepełnosprawne. Dla nich na wszystkich obiektach EURO 2012 będą wydzielone siedziska - ale to jest dla wszystkich zrozumiałe. Trudno przecież osobie na wózku inwalidzkim zasiąść wygodnie na standardowym krzesełku na trybunach. Nie słyszałem jednak, by takie problemy z wygodnym usadowieniem się mieli polscy geje... No ale może się mylę.
Tak czy owak pomysł jest zdecydowanie idiotyczny. Chyba że idzie za nim myślenie dużo bardziej sprytne, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. No bo przecież bilety na EURO będą losowane wśród całej masy zarejestrowanych kibiców. Zapewne po utworzeniu oddzielnej trybuny dla gejów, przyznano by pewną pulę biletów właśnie na te miejsca. A ponieważ heteroseksualni kibice raczej na taką trybunę by się nie wybrali, zatem ta oddzielna pula byłaby losowana wśród znacząco mniej licznej grupy "tęczowych". Zatem prawdopodobieństwo wylosowania równie znacząco by wzrosło... Genialne?
Być może, ale tylko w przypadku, gdyby faktycznie udało się przekonać organizatorów do wydzielenia oddzielnych miejsc dla gejów. Jednak jestem pewien, że żaden stadion (ani tym bardziej UEFA) się na to nie zgodzą. O ile w ogóle ktokolwiek potraktuje tę - nie bójmy się tego słowa - prowokację poważnie.
Swoją drogą mam dziwne wrażenie, że komuś bardzo zależy na tym, żeby homoseksualiści w Polsce byli postrzegani jako oszołomy.
Tomasz Szatański
Zapraszamy na: www.footballblog.pl.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










