Garść wieczornych refleksji
Pojechałem dziś na piłkę (wróciłem do tego procederu, choć lekarze zalecają mi już co najwyżej bierne kibicowanie przed telewizorem) i jestem padnięty. Ledwo patrzę na oczy, ale siedzę z uporem maniaka i gapię się w telewizor oglądając skróty z dzisiejszych meczów Ligi Mistrzów. Dochodzę do wniosku, że to jest masakra. Wczoraj osiem spotkań, dziś osiem. A jutro 24 (słownie: dwadzieścia cztery!) mecze w Lidze Europejskiej! To już zaczyna być ponad moje siły... Jednak mój organizm gdzieś tam ma jeszcze jakieś zasoby, skoro mimo wszystko siędzę i się gapię.
I na dodatek jeszcze piszę! Nie mam pojęcia, jak jutro wstanę do pracy:) Ale dzisiaj wstałem, to i jutro mi się to uda...
Powiem wprost - męczy mnie faza grupowa zarówno Ligi Mistrzów, jak i Ligi Europejskiej. Wiem, wiem - kasa, mecze, emocje i tym podobne pitolenie. Ale ja powtarzam z uporem maniaka - system pucharowy to było to! Zresztą widać co się dzieje po fazie grupowej, jak drużyny ambitnie podchodzą do KAŻDEGO spotkania. Bo faza pucharowa nie wybacza błędów. Wtedy nawet duża ilość spotkań nie jest aż tak męcząca dla kibica, który chce wszystkie mecze zobaczyć (a przynajmniej skróty i gole). No i niespodzianek było więcej. A teraz? Nawet jeśli Trabzonspor wygrał z Interem, to Inter ma jeszcze pięć szans na podreperowanie swojego zasobu punktowego.
Patrzę na te ględzące gęby na nsport - na Michała Pola, Radosława Gilewicza i Marka Koźmińskiego - i chce mi się wyć... Kończcie panowie! Dość waszego pitolenia! Puszczajcie gole, bo ja chcę iść spać:) Żebyście jeszcze mówili coś z sensem. Ale opowiadanie o tym, co się stało podczas meczu, nie jest specjalnie ekscytujące.
Gadające głowy. Szokuje mnie ten fenomen. Czy ludzie naprawdę lubią je oglądać? Chyba tak, skoro w każdej stacji aż się od nich roi. Mnie gadające głowy irytują maksymalnie, bo z reguły plotą trzy po trzy, chrzanią bez sensu, starają się za wszelką ceną błysnąć intelektem, poczuciem humoru, ciętą ripostą lub choćby zrzędliwym narzekaniem na poziom spotkania. Siedzą i najwyraźniej świetnie czują się w swoim towarzystwie... Szkoda, że ja mam jakieś inne wrażenie.
Teraz słów kilka o innych gadających, łysych głowach - jechałem dziś pociągiem w towarzystwie kilku wygolonych, wyłańcuchowanych kibiców OKS Otwock. Zasób słów ograniczony, głośność i treść wypowiadanych poglądów porażająca. Przerywniki (kur, chy, jeb, pier) cochwilne. Myślę, że wizerunek kiboli kształtują właśnie takie indywidua. Zresztą jestem przekonany, że całkiem spory odsetek kiboli to właśnie tego typu ludzie. No bo co oni w życiu mogą robić? Kibicowanie jest takie proste, fajne - pozwala się wyżyć, mieć poczucie przynależności do grupy podobnych ludzi, posiadać jasno sprecyzowanych wrogów (policja, kibole innych drużyn). Daje poczucie bezkarności. Oczywiście nie generalizuję. Wyciągam wnioski.
Teraz jeszcze poziom komentatorów w nsport. Znakomicie komentują skróty, fatalnie (Wojciech Jagoda!!!) całe mecze. Nazwisk w zasadzie nie kojarzę (poza Ryczelem, Zawiołą może i wspomnianym Jagodą). Właśnie mi się przypomniało, jak kiedyć w lidze mediów graliśmy z TVN, to właśnie redaktora Zawiołę kiwało się najwdzięczniej, bo jest duży, zwalisty i bardzo ambitny. Ale wracając do komentowania - czekam na polską gwiazdę tego rzemiosła. Dariusz Szpakowski się skończył, Mateusz Borek oraz Smokowski i Twarowski są lokalnymi mistrzami telewizji kodowanych. W ten sposób gwiazdami nie zostaną. Ja tęsknię za takim komentatorem, którego głos znają wszyscy, który fajnie się kojarzy i jest niemal naszym narodowym skarbem. Nie widać, nie słychać...
Też mi się zebrało na refleksje. Ale trzeba zwlec się z fotela i pójść do łóżka. Nie wiem jak to zrobię, bo czuję wszystkie mięśnie, kolana łupią, coś strzyka w lędźwiach... Jak ja to kocham!:)
Tomasz Szatański
Zapraszamy na: www.footballblog.pl
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










