Chcesz kupić bilety na EURO 2012?
EURO 2012 zbliża się i zbliża. Niektórym się wydaje, że jest jeszcze dużo czasu, ale to złudzenie. Najlepszym dowodem na bliskość turnieju jest fakt uruchomienia od 1 marca sprzedaży biletów na polsko-ukraińskie EURO. A w zasadzie konta do aplikowania na bilety. Oczywiście są pewne ograniczenia, w publicznej sprzedaży będzie 41% ogólnej ich ilości. Rejestrować się można do 31 marca (wyłącznie na stronie uefa.com) i nie trzeba się z tym spieszyć, bo kolejność rejestracji nie ma znaczenia. Losowanie biletów odbędzie się w kwietniu 2011 roku. Farciarze, do boju!
Portal biletowy UEFA znajduje się tutaj. Można się zapisywać na różne opcje - pojedyncze mecze, mecze jednej reprezentacji czy na konkretnym stadionie. Nie zapomniano o niepełnosprawnych, dla nich na każdym obiekcie są wyznaczone specjalne miejscówki. Same bilety w sprzedaży bezpośredniej będą kosztowały od 30 do 600 euro (chciałbym zobaczyć miejscówkę za prawie 2,5 tysiąca złotych...).
W uprzywilejowanej sytuacji są kibice z Polski i Ukrainy, bo wiedzą, gdzie i kiedy ich reprezentacje rozegrają swoje mecze grupowe. Miasta-gospodarze EURO otrzymają do swojej dyspozycji również pewną pulę biletów (około 2 tysięcy) do rozdysponowania wśród mieszkańców tych miast (będą one losowane w pierwszej kolejności po kodach).
Jeśli komuś nie uda się zdobyć biletu w kwietniowym losowaniu, pozostanie jeszcze 32% ich puli, które będą w gestii Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jednak zdobycie miejscówki z tej puli będzie raczej graniczyło z cudem, PZPN raczej niewielką część przeznaczy do ogólnej sprzedaży. Większość pójdzie do sponsorów, znajomych, rodziny, biznesmenów, polityków, prałatów i tym podobnych osobistości.
Nowością jest to, że kupione bilety będzie można oficjalnie odsprzedawać. Oczywiście znów za pomocą strony uefa.com:)
Zmianie w związku z tym musi chyba ulec polskie prawo. Bo choć oficjalne odsprzedawanie będzie możliwe, to jednak wyłącznie po cenie zakupu. A wielu kibiców kupi te bilety wyłącznie w celach spekulacyjnych - żeby później sprzedać z dużym zyskiem. Będzie to możliwe, bo nikt nie zweryfikuje nazwiska z biletu z danymi osoby wchodzącej na stadion. I tu jest pies pogrzebany - zasady UEFA na to pozwalają, ale polskie prawo już nie. Dlatego raczej trzeba będzie wprowadzić stałe lub czasowe zmiany w polskich przepisach. Dotyczyć to ma również możliwości wnoszenia niewielkiej ilości alkoholu na stadion.
Wiem jedno - zasady sprzedaży biletów na EURO są wymyślane przez zakręconych urzędasów z UEFA, którzy chyba nie mają co robić w domu. Są skomplikowane, niejasne, zbyt dużo miejsca pozostawiają na przypadek i spekulację. A przy okazji nabijają UEFA bazę danych do późniejszego wykorzystywania w celach marketingowych. Cwaniaki.
Dlatego ja się nie rejestruję. A na kilku meczach i tak będę:)
Zapraszamy na: www.footballblog.pl.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










