mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Sebastian Czapliński

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2011-01-09 11:08:40

Pan Jarzyna ze Szczecina


"Pan Krzysztof Jarzyna ze Szczecina jest szefem wszystkich szefów" - któż z nas nie zna tego krótkiego, ale jakże słynnego już cytatu z filmu "Poranek kojota". Jeżeli mielibyśmy wspomnianego Pana Krzysztofa Jarzynę dopasować do któregoś z obecnych działaczy w polskiej piłce, bez zastanowienia postawilibyśmy na Józefa Wojciechowskiego, właściciela Polonii Warszawa. Bo, czy Pan Józef ma szefów nad sobą? Raczej nie... A co najważniejsze, bardzo dobrze, że ich nie ma!

Pan Jerzyna ze Szczecina
Fot.: i.aeri.pl

Wielu na niego narzeka, wielu ma mu za złe, że zbyt często zmienia trenerów, jeszcze większa rzesza ludzi (przede wszystkim, właściciele innych polskich klubów) ma mu za złe, że niszczy rynek transferowy w Polsce, wykładając coraz to większe sumy za kolejnych piłkarzy. Pytanie jest tylko jedno. Kto mu zabroni? Jego pieniądze, jego klub, jego życie. Czy ktokolwiek zagląda do naszego ogródka? Czy sami sobie nie jesteśmy takim Józefem Wojciechowskim? Mamy ochotę wyjść do kina - idziemy, mamy ochotę zjeść obiad w najlepszej w mieście restauracji - jemy, mamy ochotę kupić sobie nowe auto - kupujemy... Wszystko oczywiście uzależnione jest od kasy, którą posiadamy, jeżeli jednak JW kasę posiada, to dlaczego tak wiele osób narzeka na jego zachowanie? Wydaje się to absurdem na miarę nowego imagu Agnieszki Chylińskiej.

Józef Wojciechowski foto
Fot.: 4.bp.blogspot.com

Uczepili się Wojciechowskiego, że ten potrafi w ciągu sezonu zwolnić 3 trenerów, a nawet i więcej... Ludzie... To jego firma! Tak! Polonia to firma! Zatrudnia pracowników i najzwyczajniej w świecie, wymaga od nich pracy adekwatnej do zarobków jakie im oferuje. Jako pierwszy w naszej lidze, prezes Polonii nie cackał się z piłkarskimi nierobami, którzy w klubie są tylko dla kasy. Stworzył nawet prowizoryczny "Klub Kokosa", którego sam nazwał klubem nieudaczników, piłkarzy którzy grać w piłkę nie potrafią, a zarabiają kokosy... Czy ktoś dziwi się Wojciechowskiemu? To ja dziwię się osobą, które... dziwią się jemu. Wyobraźcie sobie, że jesteście jednym z najbogatszych ludzi w Polsce. Całe życie pracowaliście na to, aby właśnie tak się stało. Jeżeli w pewnym etapie swojego życia postanowicie zainwestować swoje ciężko zarobione pieniądze w sport, to oczywistym jest, że będziecie na tym chcieli zarobić, a jeżeli nie, to przynajmniej nie stracić. Czy bylibyście dumni z pracowników, którzy dla Waszej firmy staliby się prawdziwymi pasożytami? Co robi każdy z nas z osobą, rzeczą, wydarzeniem, które jest dla nas szkodliwe? Staramy się usunąć ją jak najdalej od naszego życia. To samo robi prezes Wojciechowski w Polonii? Byłby idiotą, gdyby właśnie tak nie postępował...

A gdyby Wojciechowskiego nie było? O czym pisała by prasa, czym w przerwie między sezonami żyłoby całe kibicowskie środowisko, jak nudny w Polsce byłby rynek transferowy, jak przewidywalna byłaby polska Ekstraklasa. Bez Wojciechowskiego byłoby po prostu nudno. Przyznać to trzeba z ręką na sercu. Bo jak tu porównać chociażby Cupiała, do Wojciechowskiego? No nie da się...


Zapraszamy na: 
sebastianczaplinski.blogspot.com

oraz zachęcamy do głosowania na blog Sebastiana w konkursie Blog Roku 2010



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama