O mężczyznach z... Sebastianem Milą.

Postanowiłem sobie, że jeżeli pierwsza część sezonu ligowego w Polsce dobiega końca, to wypadałoby na różne sprawy popatrzeć z przymrużeniem oka. W tym celu namówiłem na krótką rozmowę Sebastiana Milę ze Śląska Wrocław. A, że najwyższy czas odpocząć trochę od futbolu, to wywiad potoczył się w zupełnie "kosmiczną" stronę...
Tytuł „TOP BLOND” w Polsce przysługuje Dodzie, czy Sebastianowi Mili?
- Myślę, że ten tytuł powinna dzierżyć Doda. Moje włosy wpdają bardziej w złocisty kolor. Tytuł „TOP BLOND” należy do Dody.
Wziął ktoś kiedyś Pana za dziewczynkę?
- Zdarzyło się. Często gdy byłem młodszy. Nie wiem dlaczego, ale nosiłem po tacie dosyć długie włosy. Miałem wtedy taką bujną szopę na głowie, z peleryną zarzuconą do tyłu. Podchodziłem wtedy troszkę pod dziewczynkę, bo nigdy nie lubiłem odkrywać swoich uszów. Wolałem je zakrywać, bo wiadomo – wielkie uszy = wielki śmiech.
Jest Pan bardziej kobiecy niż Cristiano Ronaldo?
- Myślę, że raczej Cristiano. Większa ilość facetów rzuciłaby się na niego, a nie na mnie. Ronaldo ma w tym temacie większe możliwości.
W takim razie lekki „solarek” by nie zaszkodził...
- Ostatnio coraz intensywniej nad tym myślę. Koniecznie muszę się za to zabrać. Będę starał się zrobić z siebie „bóstwo”, ale to dopiero po sezonie.
Styl śp.Andrzeja Leppera?
- Nie, nie, nie. To raczej nie moje gusta, aczkolwiek humoru tego Pana jak najbardziej w Polsce teraz brakuje.
Śp. Andrzej Lepper w jakimś sensie kojarzy się z traktorami. Pan też miał w swojej przygodzie z piłką bliski kontakt z „traktorzystami” grając jeszcze w barwach Valerengi Oslo.
- Lepiej w tym temacie powinni być zorientowani piłkarze i działacze Wisły Kraków, których swego czasu Valerenga pokonała, a i ostatnio nawet „czwórkę” im zainkasowała...
Uczuł się pan jeździć na tej maszynie?
- Niestety nie... Przeważnie jeździli tam porsche. Traktorem nikt nie jeździł. Gustowali raczej w lepszych modelach.
Nie jeżdzili na traktorach? To jak tu ich nazwać prawdziwymi mężczyznami? Pewnie niektórzy nogi sobie golili...
- Zdarzyło się. Niektórzy mają takie włosy, że mogą kręcić sobie warkoczyki. Niektórym wyskakiwały potówki. Nie raz widziałem jak golili sobie nogi.
W Norwegii mają duże poczucie humoru?
- Taaaaaaaak. Najlepszym tego wyznacznikiem jest fakt, że nie sprzedają im już nawet alkoholu po 19:00. Gdyby mogli pić go cały dzień, to ten humor byłby pewnie jeszcze większy. Z Polską kojarzyła im się właśnie wódka i piękne kobiety...
Polski żart o Sebastianie Mili pewnie też Pan już zna. Dziennikarze pytają Leo Beenhakkera o powołanie Sebastiana Mili. Ten odpowiada: Mila – International level, po chwili dodając – Roger Mila of course...
- Znając polskich kibiców i ich poczucie humoru, mam nadzieję, że już za niedługo o każdym polskim piłkarzu usłyszymy jakiś dobry dowcip. Mocno do tego nawołuję.
Sebastian Czapliński
Fot.: GilluPress
Zapraszamy na: sebastianczaplinski.blogspot.com
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
fZTWUzadjqyi, 2011-12-22 09:16:24
Oh yeah, faublous stuff there you!
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Reklama










