O dziennikarstwie - dla potomnych
Śmieszą mnie, a wręcz wkur*** dziennikarskie beksy. Ludzie, którzy pod swoim adresem nie mogą usłyszeć nawet słowa krytyki. Dla kogo dziennikarz pisze teksty? Dla kogo wstaje rano, aby zdążyć przeprowadzić super wywiad, bądź zdać relację z jakiegoś ważnego wydarzenia? Praca dziennikarza jest dla odbiorcy, a odbiorcy są dla dziennikarza. Być może mało osób, ma pojęcie o tym, że tekst robi się dla ludzi, a nie dla siebie. Ja sam jestem młody, gówniarz taki... Ale wiem co w tym zawodzie się liczy, co wpływa na to, że jesteś szanowany i chociażby w małej części lubiany. Dziennikarskie lalusie? Zajmijcie się odśnieżaniem dróg. Dajcie coś od siebie.
Zdarzają się dziennikarze, którzy popadają w samozachwyt. Poza swoimi tekstami i swoją osobą nie widzą świata, który ich otacza. Wszystko i wszystkich mają daleko w d***. Żyją samymi pochwałami i gratulacjami. Są zamknięci na sugestie ze strony innych, co powinni poprawić, co powinni zmienić. To typ - "cwaniaczków". Niby już wszystko osiągnęli, niby im nikt nie podskoczy. Masz zdanie na temat ich pracy, a różni się to od ich własnej oceny? Mają to w d***. Dla nich świat jest zamknięty. Szkoda... Z takim nic nie zrobisz.
Inny typ, to typ - "włazodupów". Niby cię lubi, niby jest twoim kumplem. Wystarczy jednak, że obrócisz się do niego plecami, od razu wbija ci szpilę. Fałszywy jest jak pieniądze z Monopoly. W sumie, dla mnie niech taki istnieje... Nie interesuje mnie co robi. Bardziej żal mi w takim wypadku piłkarzy, działaczy, trenerów. Kręci z jednym i z drugim i z trzecim, niby że wielcy kumple i tacy, że do rany przyłóż, przyjdzie jeden tekst i koleś jest załatwiony. Kilka takich przypadków znam... Kiedyś wielcy przyjaciele, dziś najwięksi wrogowie. Ale czego spodziewać się po dziennikarzu, który od zaufania i wzajemnej współpracy, bardziej woli kasę? Zwykły śmieć...
Trzeci typ dziennikarza to tzw. "cipka". Dziennikarz tego typu, boi się podejmować kontrowersyjnych tematów. Boi się podjąć działania wobec jakiegoś ważnego, ale także i spornego problemu. Dla niego zawsze najlepiej poruszyć temat łagodny, taki gdzie nie ma wątpliwości, czy też dyskusji. Trzyma się swojego, małego krzesełka i nie oddaje go nikomu. Powód? Nie ruszy dupska, aby znaleźć temat godny uwagi i refleksji. Boi się konfrontacji z odbiorcą. Myślicie, że mało takich dziennikarzy? Jest ich multum...
Wymieniłem tylko trzy typy dziennikarzy. Tak naprawdę jest ich zdecydowanie więcej. Nie chcę jednak, aby cały post wyglądał w ten sposób, że to tylko dziennikarze są "be", bo tak nie jest. Jest też i specyficzna grupa odbiorców. Delikwentów takich nazywamy, albo "Pokolenie YouTube", ale po prostu najzwyczajniej w świecie "poje**". Są to osobniki, które charakteryzują się spowolnioną reakcją organizmu (jakieś 5 sek). Dodatkowo mają dość mały zasób słów, oraz korzystają ze zbyt małej części mózgu. Jeżeli widzisz pod jakąś wiadomością treść typu - "Łeeeeeeeeeeeeeeee... Tu miał być przecinek, gdzie ta interpunkcja? Żenada?", oznacza to, że natrafiłeś na kolesia z "Pokolenia YouTube". Reasumując (tu miał być przecinek, ale go kur*** nie ma) nie warto przejmować się tego typu "zboczeńcami", tylko nadal robić swoje.
Pewnie zaraz posypią się teksty typu - "A kim ty jesteś redaktorzyno?" Nikt nie jest idealny. Jednak nie boję się krytyki. Zawsze staram się zrozumieć osobę, która ma mi coś do zarzucenia i nawiązać z nią dialog. Nie jestem typem "włazodupa". Do dnia dzisiejszego z kilkunastoma piłkarzami jestem na "ty". Często zdarza się, że zaczepiają mnie na Facebooku i pytają - Jak leci, co słychać? Jestem im przychylny, bo wiem, że w pewnym sensie to moi współpracownicy. Nie boje się kontrowersyjnych tematów, czego przykładem może być chociażby ten post. Pewnie należę do grupy, innych typów dziennikarzy... Może jeszcze gorszych niż ta podana przeze mnie. Mam jednak szacunek do tego zawodu i dziennikarzy, którzy wiedzą z czym się to je. Bo to cholernie ciężka praca. Cięższa niż się niejednemu z was wydaje.
Zapraszamy na: sebastianczaplinski.blogspot.com
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama











