No to się ''Diabeł'' odezwał...
Smuda nic się nie robi, by młodzi gracze występujący za granicą dostali szansę w reprezentacji. Występują w Holandii, Niemczech czy Anglii, ale nikt ich nie dostrzega. Później zagrają dla innych reprezentacji, a my będziemy żałowali" - mówi Andrzej Szarmach w rozmowie z Futbolnews.pl. Popularny "Diabeł" z informacjami jest chyba daleko w tyle, bo takie rady udzielano Smudzie jakieś pół roku temu... Ale jak dali mu mówić, niech mówi!
Były piłkarz reprezentacji Polski nie potrafi logicznie wytłumaczyć sytuacji, że piłkarze z polskimi korzeniami, których na świecie jest podobno tysiące, nie grają dla kadry Franka Smudy. Dla Szarmacha głównym winowajcą takiej, a nie innej sytuacji jest scouting PZPN-u - "Będzie tak jak z Klose czy Podolskim. Będziemy później płakać, że ktoś tam gra dla Holandii czy Niemiec. Jest bardzo dużo chłopaków występujących za granicą, których moglibyśmy wziąć" - mówi Szarmach. Propozycja dla "Pana z wąsami"... Niech Pan wsiądzie w samolot, kupi za swoje pieniądze bilet, opłaci hotel, zapłaci za obejrzenie meczu ligowego zespołu, gdzie taki zawodnik występuje, a następnie zachęci go do gry dla kadry, a nie pier**** farmazony. Został Pan Ambasadorem EURO 2012 nie wiadomo z jakiej "paki", bo do dnia kiedy miał Pan zaszczyt losować plastikowe kuleczki z nazwami drużyn narodowych, za głośno, jako o działaczu piłkarskim o Panu nie było. Co więcej, tak bardzo napalił się Pan na te kuleczki, że chciał Pan do naszej reprezentacji dolosować Niemców... Mam nadzieję, że już wszystko jasne i zrozumiał Pan, że to eliminacje !? My kwalifikować się nie musimy...

Nie wiem skąd się to wzięło, ale wszyscy potrafią tylko biadolić i rozpaczać, ale ruszyć d***, żeby uległo coś poprawie, nie ma komu. Wiem jak wygląda scouting PZPN-u, wiem bo rozmawiałem o tym nie raz z Maćkiem Chorążykiem, szefem scoutingu w Polsce, a moim serdecznym przyjacielem i powiem jedno... Facet ma przerąbane życie... A to i tak zbyt lekkie słowo. Nie tak dawno w "drużynie scoutingu" mieliśmy do czynienia z wielką aferą równie wielkiego piłkarza - Włodzimierza Smolarka. Nie wiem, czy wszyscy wiedzą, ale media, jakieś pół roku temu, informowały, że za wyszukiwanie piłkarzy z polskimi korzeniami Smolarek senior inkasował 20 tys. zł miesięcznie! Ilu tych piłkarzy gra w dzisiejszej reprezentacji ? Obraniaka załatwił Chorążyk, Matuszczyka zresztą też...Co więcej, to Chorążyk stworzył sieć scoutingu na całym świecie nie mając żadnego wsparcia finansowego z PZPN-u. Co zrobił Smolarek ? Pojechał na spotkanie z młodymi polskimi piłkarzami do Niemiec... Reasumując - Niezła fucha...
Dla Pana Szarmacha mam propozycję. Jeżeli tak bardzo zależy Panu na dobru polskiej piłki, to proszę wykorzystać swoje francuskie znajomości i w celu społecznym załatwić nam kilku Obraniaków i Perquisów, bo jak Pan sam zauważył - "Później zagrają dla innych reprezentacji, a my będziemy żałowali..."
zapraszamy na sebastianczaplinski.blogspot.com
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










