Medialność piłkarza...
Ze swojego doświadczenia wiem, że są dwa typy piłkarzy: otwarci na media i zamknięci na media. I wcale nie jest tak, że ta otwartość zależna jest od tego, czy piłkarz jest otwartym człowiekiem, czy też zamkniętym. W ogóle nie idzie to w parze. Przykład? Pierwszy z brzegu - Rafał Boguski z Wisły Kraków. Niby spokojny, opanowany, cichy człowiek, a tak naprawdę zawsze skory do rozmów z mediami. Dlaczego piłkarze, którzy powinni dbać o swój wizerunek nie chcą współpracować z mediami? Dobre pytanie...
Od razu polecą głosy - "Media niszczą, media szkodzą, media to zło". Jasne... Zapytajcie kilku młodych piłkarzy, o których nikt nie słyszał i pewnie nikt nigdy by nie usłyszał, gdyby właśnie nie te nieszczęsne media. Pamiętam swoje początki z dziennikarstwem. Zaczynałem w 2007r. od od serwisu piłkarskiego iGol.pl. Postanowiłem sobie, że moim celem numer 1 będzie promowanie w serwisie młodych piłkarzy, piłkarzy z talentem, ale nie mających siły przebicia, ponieważ nie posiadali "nazwiska". Z perspektywy czasu uważam, że był to najlepszy ruch nie tylko z mojej strony,ale także ze strony tych młodych chłopaków. Właśnie wtedy stawiali pierwsze kroki we współpracy z mediami, kroki które okazały się udane i owocne. Dzięki temu zrozumieli, że media nie tylko mogą szkodzić (bo rzeczywiście nie raz szkodzą i nie ma co tu polemizować), ale bardzo często także pomagają w rozwoju własnej osoby.
Pamiętam, kiedy przeprowadzałem pierwsze wywiady, a także opisywałem dotychczasowe dokonania tych "piłkarskich talentów". Nazwiska dziś naprawdę mogą imponować: Kamil Glik - wtedy zagubiony 18- latek, występujący na peryferiach Realu Madryt dziś reprezentant Polski, piłkarz Bari. Michał Jonczyk - wtedy 15-latek, który był gwiazdą numer 1 reprezentacji Polski U-15, dziś piłkarz Górnika Zabrze i gdyby nie fatalna kontuzja, być może objawienie tejże ligi w tym sezonie. Michał Żyro - wtedy 15- letni junior Legii Warszawa, dziś piłkarz ocierający się o jej pierwszy skład, a ostatnio jej podstawowy zawodnik. Maciej Sadlok - wtedy junior Ruchu Chorzów, który o grze mógł jedynie marzyć, dziś reprezentant Polski i podstawowy zawodnik Polonii Warszawa. Takich przykładów jest więcej... Wtedy zaczynali współpracę z mediami i uczyli się "jak się to je", licząc na to, że ktoś będzie chciał zrobić z nimi wywiad, lub opisać ich historię, dziś to oni decydują komu wywiad udzielą i czy w ogóle go udzielą...
Piszę to, ponieważ piłkarze nie do końca zdają sobie sprawę z tego, jak zawód dziennikarza jest trudny, oraz ile trzeba samozaparcia i chęci aby stworzyć dobry materiał. Niektórzy "gwiazdorzy" sądzą, że media chcą im zaszkodzić, nie zdając sobie sprawy z tego, że nie rozmawiając z mediami szkodzą sobie sami. Najprostszą metodą odpowiedzi na głupi tekst, który znalazł się w prasie na nasz temat, jest zdementowanie tego właśnie na łamach prasy. Zadziwiające jest to, jak wielu piłkarzy odmawia udzielenia wywiadu. Nie raz sam zadaję sobie, za nich samych, pytanie - "Facet, wiesz ilu kolesi chciałoby być teraz na twoim miejscu"? Niektórzy naprawdę nie doceniają tego co mają.
Piłkarzowi najłatwiej jest opowiadać o sukcesach, które spotkały go w ostatnim czasie. Wygrany mecz, strzelony gol... Tak, wtedy media są cool... Wywiadów można wtedy udzielać multum. Gorzej, gdy nie idzie tak jakby tego oczekiwali. Odebranie telefonu od dziennikarza graniczy wtedy z cudem. Zaznaczam jednak, to co napisałem na samym początku - NIE DOTYCZY TO WSZYSTKICH PIŁKARZY. Większość naprawdę jest uczciwa w stosunku do mediów. Pogadają, wyżalą się, podzielą się radością - tak zachowuje się większość. Są jednak jednostki, które zapomniały o tym jaką drogę przeszedł, aby znaleźć się na szczycie... Najgorsze jest, to że właśnie tymi, którymi się nie chce, przeważnie są osoby z pierwszych stron gazet, o które media zabiegają. Być może to powinno dać niektórym sporo do myślenia. Naprawdę powinniśmy zabiegać o piłkarzy, którym się "nie chce"? Może właśnie na 4-ligowym boisku, biega 17- letni chłopak, który talentem przewyższa wszystkich zawodników grających w Ekstraklasie. Być może biega tam, bo to media nie dały mu szansy?
Zapraszamy na: sebastianczaplinski.blogspot.com
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










