Jak się robi show na boisku?
Marek Citko, w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego stwierdza - "Skończyłem granie w drugoligowej Polonii, czyli na peryferiach wielkiej piłki. Niedawno popatrzyłem na te nowe, pełne stadiony i wpadł mi do głowy pomysł, by zagrać ostatni raz w fajnym meczu. Ale muszę zimę dobrze przepracować. Nie zapomniałem, jak się robi show na boisku". O co chodzi z tym show na boisku? Ściągnie spodenki? Zagra z opaską kapitana na głowie? Wykopie bramki i sprzeda na złomie?

Marek Citko, nie oszukujmy się, to piłkarz jednego sezonu. To w sezonie 96/97 osiągał wszystko co najlepsze w swojej karierze (strzelał Anglikom na Wembley, grał w Lidze Mistrzów z Widzewem, zdobywał tytuł najlepszego sportowca Polski). Jeden sezon! A ile można pisać legend... Szanuję Marka, tak jak szanuję każdego piłkarza grającego na polskich, czy też światowych boiskach. Żeby grać w piłkę na międzynarodowym poziomie, trzeba włożyć w to naprawdę dużo pracy i serca. Ale ludzie... Nie dajmy się zwariować! Facet kończy piłkarską karierę w 2007 r. i po 3 latach przypomina mu się, że warto byłoby na nowiutkim stadionie rozegrać pożegnalny mecz. Za niedługo pożegnalne mecze zaczną grać Tomasz Łapiński, Jacek Zieliński, Marek Koniarek, Marek Koźmiński, a może i Grzesiu Lato walnął by sobie meczyk na stare lata?
Zagrać mecz, to jedno... Zrobić show, to drugie. Zastanawia mnie jedno... Jak blisko 37- letni zawodnik chce pokazać coś nietuzinkowego na boisku? Jeżeli chciałby nauczyć się robić show poza boiskiem, to nie ma problemu. Kilka lekcji u stylisty - Michała Żewłakowa i na balu przebierańców, widzimy go w stroju - Shaqa O'Neala... Jeżeli chodzi zaś o czysto sportową dawkę emocji, to że strzelił ktoś bramkę w Lidze Mistrzów, praktycznie z połowy boiska, o niczym nie świadczy. Kuszczak puścił, kiedyś bramkę od "Supermena" z Kolumbii, a dziś jest bramkarzem Manchesteru United...
Reasumując... Gdyby Marek Citko chciał rozegrać mecz pożegnalny w 2007 r., zapraszając przy tym znanych i mniej znanych kolegów, nikt nie widział by w tym problemu... Może nie byłoby 20 tys. na stadionie, ale zawsze kilku chętnych by się znalazło... Niestety, Citko okazał się ze swym pomysłem tak szybki, jak arabska policja - chłopaki jeżdżą tylko na wielbłądach...
Zapraszamy na: sebastianczaplinski.blogspot.com
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










