Brożek - kolejny dowód, że Smuda się pogubił
Przeglądałem skład reprezentacji Polski na zbliżające się mecze towarzyskie z Argentyną i Francją. Niby wszystko ładnie, pięknie - pominę fakt, że w kadrze jest Grzegorz Krychowiak, który (mogę się założyć z każdym) żadnej wielkiej kariery nigdy nie zrobi, a dzieciom i wnukom do końca życia opowiadał będzie jak to pięknie przymierzył z wolnego w meczu z Brazylią... tyle tylko, że w meczu młodzieżówek. Zastanawia mnie co innego... Co w tej kadrze robi Paweł Brożek? Myślałem, że powołanie dostanie Brożek, ale... Piotr! Paweł? Wolne żarty!
"Zagrałem w czterech ostatnich meczach, strzeliłem parę bramek. No może się trochę zagalopowałem z tym parę. Dwie dokładnie..." - no właśnie Panie Pawle... Strzelił Pan 2 bramki! W 12 spotkaniach tego sezonu, dla Trabzonsporu, strzelił Pan 2 (DWIE, TWO, DUO, DEUX) bramki!!! Czy piłkarz strzelający dwie bramki w jednej rundzie, który dodatkowo jest napastnikiem, zasługuje na powołanie do reprezentacji? San Marino, Malty, Luksembura a i owszem, ale nie do kadry, która za rok ma zagrać na wielkiej imprezie i przede wszystkim się nie skompromitować. Mając w zespole zawodnika z ligi tureckiej, (która pod żadnym względem nie należy do czołówki europejskiej, bo i kluby w Europie ostatnio z tego kraju nic wielkiego nie zdziałały, ani stadiony jakoś specjalne piękne nie są i prędzej można traktować ich jako Azję, a nie Europę), strzelającego właśnie w tej lidze 2 bramki na rundę - to paranoja!
Gdzie jest w takim razie Marcin Robak, który w tych samych rozgrywkach, a w zdecydowanie (oj naprawdę w zdecydowanie) słabszym zespole, strzelił podczas tej samej rundy 5 bramek i opinia w Turcji o tym zawodniku jest zdecydowanie lepsza, niż o byłym napastniku krakowskiej Wisły. Śmiać mi się chce, kiedy Smuda tłumaczy się ze swoich beznadziejnych decyzji, bo że niektóre decyzje beznadziejne są, widzi nawet dziecko z podstawówki - nie widzi ich niestety selekcjoner Smuda. Tłumaczenie, że Małecki nie pasuje mu do kadry, bo... No właśnie - bo co? Bo byłby lepszy niż Szymon Pawłowski z Zagłębia Lubin i miałby więcej do powiedzenia niż grzeczny Michał Kucharczyk? Dopóki selekcjoner naszej kadry nie zrozumie, że każda grupa ludzi musi mieć swojego lidera, za którym skoczy w ogień, to niestety, ale na Euro czeka nas blamaż. Bo za kim obecna kadra ma wskoczyć w ogień? Za Czarkiem Wilkiem, Kamilem Glikiem, albo Kubą Błaszczykowskim, który w piłkę gra już kilka ładnych lat, a do dnia dzisiejszego głosu na boisku nie podniósł?
Wracając do Brożka. Piłkarzowi Trabzonsporu życzę jak najlepiej, ale w obecnej formie nie ma czego szukać w kadrze. Z powołanych piłkarzy, miejsce numer 1 w ataku ma Lewandowski, drugi jest Grosicki, trzeci Kucharczyk, a czwarty (ostatni) właśnie Brożek. Były Wiślak powinien skupić się teraz na wywalczeniu miejsca w podstawowej "11" Trabzonu. Drugim krokiem powinno być załapanie się do kadry, a trzecim dopiero pierwsza "11" "Biało- czerwonych". Z drugiej jednak strony on do tej kadry sam się nie powołał. Powołał go człowiek, który zamiast śledzić poczynania polskich piłkarzy w ligach europejskich, udaje się w podróż do Kanady, aby promować Euro 2012. Tak jak kiedyś powiedział mi Jan Tomaszewski - "Na czym polegała ta promocja? Na tym, aby Kanadyjczycy przylecieli do Polski na Euro, jak już bilety dawno sprzedane?" Oto Polska właśnie...
Zapraszamy na: sebastianczaplinski.blogspot.com
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










