mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Przemysław Żaba

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2011-06-17 22:00:56

Znajdź niepasujący element


Michał Żewłakow, Ivica Iliev, Michael Lamey, Aleksandar Tonev, Marcin Baszczyński, Marek Saganowski, Danijel Ljuboja - to lista ostatnich zagranicznych transferów polskich klubów. Coś Wam się w tej liście nie zgadza? Jakiś element nie pasuje? Tak, jest taki jeden. Spośród wymienionych przeze mnie piłkarzy niemal wszyscy są po trzydziestce (niekiedy nawet grubo), a tylko jeden zawodnik jest odpowiednio młody, obiecujący, zdolny...

Czy to początek stałej tendencji? Jeden piłkarz na siedmiu jest młodym i perspektywicznym zawodnikiem. Ktoś może powiedzieć, że to na jedno wychodzi, bo zawodnik który ma 32 lata pogra sobie jeszcze dwa i odejdzie na emeryturę, a taki co ma 20 też pogra dwa lata i zaraz zostanie sprzedany - ale to jest jednak różnica. Młodego zawodnika można pozyskać za w miarę rozsądne pieniądze, a potem sprzedać z dużym zyskiem. Do piłkarza po trzydziestce na ogół tylko się dopłaca, bo jego wartośc rynkowa spada.

Mam nieszane uczucia co do takiej polityki transferowej. Oczywiście doceniam to, że doświadczeni zawodnicy wzmacniają (choć przecież nie zawsze) naszą ligę, ale wolałbym też obserwować pozyskiwanie wschodzących gwiazd. Powód jest prosty: młodzi nie są jeszcze zblazowani, nie wychodzą z założenia, że "nie muszą już nic udowadniać" - wręcz przeciwnie, są ambitni, pełni werwy i energii oraz chcą się w tym sporcie pokazać, a może nawet wybić gdzieś do lepszej ligi. Świetnie, jeśli będą się uczyć od starszych kolegów, ale najpierw... muszą być. Gdy Tonew przychodzi jako jeden z niewielu to jest niestety problem.

Zresztą kim są ci ponadtrzydzistoletni zawodnicy, trafiający do naszej piłki? Dziadek Żewłakow, przeciętniak Iliev, rencista Lamey, wypalony Saganowski... Jedynie Ljuboja wygląda w miarę przyzwoicie, ale tylko dlatego że grał w dobrych ligach, ale tam spisywał się tak sobie. To nie są piłkarze takiej klasy, jacy wzmacniali (lub wzmacniają nadal) kluby tureckiej czy rosyjskiej ekstraklasy, pomagając im stawać się europejskimi potęgami. Lech podejmuje więc słuszny krok stawiając na młody talent z Bułgarii. W podobny sposób wypromował już Lewandowskiego, Stilica, Rudnevsa czy Kriwca. Nie dośc że wzmocnił nimi skład, to jeszcze albo zarobił, albo zarobi na ich sprzedaży.Zresztą polityka transferowa tego klubu zakłada, że nie pozyskuje on piłkarzy po trzydziestce - a jedyny wyjątek, Wichniarek, okazał się właśnie niewypałem.


Przemysław Żaba

Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.

 



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama