W czym Boruc jest gorszy od Piszczka?
Powołania na najbliższe mecze tzw. reprezentacji Polski jakoś mnie nie zainteresowały, bo spotkania te będa tylko i wyłącznie kabaretowe (jeszcze śmieszniej będzie, gdy jednak przegramy z rezerwami Argentyny i Francji), poza tym żadnych większych sensacji czy debiutantów nie ma, przynajmniej jeśli chodzi o piłkarzy zza granicy.
O tym, że trener "Dyz... yyy, Smuda", jest w swoich działaniach bardzo niekonsekwentny wiedzą wszyscy, którzy choć trochę interesują się piłką. Z tej perspektywy, nie powinien dziwić fakt, że z kadry został wyrzucony Artur Boruc (za wypicie wina w samolocie), a nadal powoływany jest Łukasz Piszczek (pomimo ujawnienia jego udziału w aferze korupcyjnej). Bezsensowne są też tłumaczenia, że Piszczek na dobrą sprawę niczego złego nie zrobił, bo był młody i niedoświadczony, miał taki incydent tylko w jednym meczu i w jego zyciorysie to błahostka. Bezsensowne, bo Boruc tym bardziej niczego złego nie zrobił, pijąc wino (a przecież nie upił się do upadłego) w samolocie którym wracał już po zgrupowaniu. W dodatku piłkarz pijący wino, to jednak nie jest tak zdrożne zjawisko, jak piłkarz biorący udział w ustawianiu meczu, prawda?
Smuda powołuje Piszczka, bo twierdzi, że Piszczek jest najlepszym polskim prawym obrońcą. Zgoda, jest. Tylko jednocześnie, nie powołuje Boruca, mimo że Boruc to obecnie najlepszy polski bramkarz. Jest tu gdzieś jakaś konsekwencja? Dla naszego selekcjonera, osoby które - w związku z zaistniałymi faktami - nie chcą widzieć Piszczka w kadrze, to ludzie, którzy źle życzą reprezentacji. Jednak sam trener skreśla najlepszego bramkarza, bo co? Bo życzy źle prowadzonej przez siebie kadrze?
Oczywiście wszystkie oficjalne powody, to bujda. Prawdziwy powód jest jeden: Smuda nienawidzi Boruca i niechęć ta jest tak mocna, że jest w stanie poświęcić nawet dobro swojej drużyny, byle nie musieć się z tym piłkarzem spotykać. Tylko czy to jest w takim razie jeszcze reprezentacja Polski, czy już prywatna kadra Smudy? Drużyna jest po to, żeby się dobrze prezentowała, czy żeby trener czuł się komfortowo?
Jeśli o mnie chodzi, to w reprezentacji Polski chciałbym widzieć zarówno Piszczka jak i Boruca. Tylko musimy ustalic jasne i przejrzyste zasady: reprezentacja w której gra Piszczek, a nie gra Boruc to kwintesencja niekonsekwencji. Albo grają obaj - o ile są w formie, albo nie gra żaden z nich.
PS. Kilka tygodni temu (wiem, stare ale nie chciałem pisać kolejnego tekstu o obecnym selekcjonerze) Smuda broniąc Piszczka, powiedział, że "gdyby chciał nie powoływać piłkarzy z korupcyjną przeszłością, to musiałby skreślić z dwudziestu zawodników". Ciekawe, biorąc pod uwagę, że z obecnych kadrowiczów tylko Piszczek był oskarżony w sprawie korupcyjnej. Czyżby Franz wiedział coś więcej, czy to tylko takie jego paplanie?
Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.
Fot.: www.pressing-sport.pl
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










