Polska - Norwegia relacja LIVE
Wiemy już, jakim skłądem zagramy. Jak podaje portal FootballBlog.pl, Agnieszka Olejkowska powiadomiła o wszystkim za pomocą Twittera, a więc tradycji stała się zadość. Skład Polaków: Szczęsny - Piszczek, Głowacki, Glik, Dudka - Matuszczyk, Murawski, Obraniak - Błaszczykowski, Lewandowski, Jeleń.
***
W składzie Polaków nie podoba mi się środek obrony, ale na tym zgrupowaniu innych zawodników na tę pozycję, niestety nie ma. Oprócz tego, za Murawskiego wolałbym spróbować Rogera.
***
Z Norwegią Polacy grali jak dotąd 17 razy i wygrali 10 spośród tych spotkań. Ostatnio - w eliminacjach do Mundialu 2002 i wygrali oba z tych spotkań. To były czasy - selekcjonerem Jerzy Engel, a bramki strzelają Olisadebe, Kryszałowicz czy Karwan.
***
Sama Norwegia znajduje się na 11. miejscu w rankingu FIFA, czyli wyprzedza nas o 60 pozycji. Niedawno selekcjoner Dyzma przyznał, że nie wie, na jakiej podstawie ustalana jest pozycja w takim rankingu. Dyletanctwo mnie nie dziwi, ale żeby trener nie miał czasu zajrzeć na wikipedię, czyli główną bazę danych dla polskich działaczy, już tak.
***
Z polskich piłkarzy grających w Norwegii przychodzi mi tylko na myśl Piotr Leciejewski (ten bramkarz, co go rzekomo Chelsea chciała, żeby postraszył Petra Cecha).
***
Piłkarze już wyszli na boisko i obecnie grane są hymny obu państw, zaś trybyny sprawiają wrażenie pełniejszych niż ostatnio.
0 - Początek meczu
1 - Głowacki wybił piłkę na aut. Zagadka: w której minucie nabawi się kontuzji?
3 - Przez ostanią minuetę nasi zawodnicy wymieniali się piłką na swojej połowie z czego nie wynikła żadna akcja.
Trener Norwegów wczoraj mówił, że Polacy mogą z nimi wygrać nawet 5:0. No, Norwegowie to musieliby się mooocno postarać.
7 - Polacy mają patent na to, by długo utrzymywać się przy piłce. Polega to na tym, że czterech obrońców wymienia się piłką na własnej połowie.
9 - Akcja Norwegów z niczego. Wystarczyło, że byli przy piłce.
Do drużyny Polski najmniej pasuje mentalnie Ludo Obraniak. Nie dość że facet jest bardzo dobry technicznie, to jeszcze kilka dni temu przyznał, że nei gra w klubie bo są od niego lepsi. Prawdziwy Polak powiedziałby: "nie gram, bo trener jest nie lubi Polaków i mnie też nie lubi, a przecież jestem najlepszy".
15 - Jedną z ciekawszych akcji meczu była rożny dla Norwegów, ale więcej nic interesującego się po prostu nie dzieje. Obie drużyny sprawiają wrażnie, że nie chcą tego wygrać.
19 - LEWANDOWSKI GOL!
Lewandowski strzelił z niczego, w końcu żadna akcja skonstruowana nie została. Ale ładny gol z dystansu.
26 - Polacy utrzymują się przy piłce, czyli ładne określenie bezsensownego nabijania podań między zawodnikami.
30 - To że rzadko pisze nie wynika z tego, że na boisku nic się nie dzieje. Dzieje się, tylko nic z tego nie wynika.
33 - Glik łatwo został ograny przez piłkarza norweskiego. Jeżeli Polacy wyjdą na prowadzenie 4:0, całkiem możliwe że Wojtek Szczęsny zapewni nam remis 4:4.
37 - Pytanie czy gol Lewandowskiego to zapowiedź nowej serii jego bramek, czy po prostu strzela raz na kilka meczów i akurat wypadło dziś.
Roger Guerreiro ostatnio chciał udowodnić, jak bardzo jest Polakiem i po meczu AEK z Arisem, z kilkoma kolegami poszedł do baru i balował do rana. Niestety, nie pił po polsku - nie dość że whisky, to jeszcze tylko dwie flaszki na trzech.
41 - w meczu może być ciekawie, z powodu dwóch pechowych zawodników: Arkadiusza Głowackiego i Johna Arnee Riise. Ten ostatni był autorem samobójczego gola w półfinale Ligi Mistrzów między Liverpoolem (gdzie grał) a Chelsea.
43 - My tu gadu gadu, a Norwegowie byli blisko wyrównania.
45 - Pod koniec dwa wolne dla obu drużyn, oba zmarnowane.
45 - Koniec pierwszej połowy i na razie wygrywamy 1:0.
Po 45 minutach i golu Lewego z 19. minuty prowadzimy, ale sam mecz jednak nie zachwyca. Nie to, żeby był beznadziejny czy nudny - po prostu zdecydowana większość spotkania polega na wymianie podań, które nie przekłada się na szczególnie groźne sytuacje.
***
Powtórka gola Lewandowskiego. Facet potrafił strzelić bramkę zza pola karnego, choć w Borussii ma problem z trafieniem do pustej bramki z pięciu metrów. Zdecydowanie mniej widoczny jest Ireneusz Jeleń, który jednak nie wrócił do formy po kontuzji. Najlepiej byłoby zastąpić go Kamilem Grosickim.
***
46 - Początek drugiej połowy.
Norweskich drużyn najbardziej w Polsce obawia się Wisła. W trzech meczach Pucharu Słońca, straciła w meczach z norweskimi drużynami 8 goli i nie strzeliła żadnego.
52 - statystycy "Tygodnika Kibica" wyliczyli, że John Carew zagrał 86 meczów w kadrze Norwegii. Niestety, nie podali jak się czyta jego nazwisko i dlatego co chwilę słyszymy "Karew".
55 - John Arne Riise chciał zrobić to co Lewandowski, ale jego bramkę z dystansu obronił Szczęsny.
Streszczenie spotkania: wymiana podań między Polakami, mięzy Norwegami, nie kończące się strzałem na bramkę, a od czasu do czasu rożny albo wolny. Mało szybkich akcji, mało celnych strzałów, a co za tym idzie mało goli - czyli tego, co tygryski lubią najbardziej.
62 - Szczęsny świetnie broni mocny strzał Riise z wolnego.
64 - No i dobrze. Grosicki wchodzi za Jelenia, czego się przed chwilą domagałem.
67 - Spotkanie nabrało tempa, ale ognia nadal mało.
69 - Jasina przypomniał, że na ławce siedzi jeszcze Grzegorz Krychowiak. No właśnie! Dawać Krychowiaka za Glika!
Norwegowie mają coraz mniej czasu na odrobienie strat, ale nie takie rzeczy się w piłce zdarzały. Właśnie norweska drużyna (chyba tamtejszej ekstraklasy) w zeszłym roku przegrywała w ligowych spotkaniu 0:3 w 89. minucie, a zdołali wyjść na remis 3:3.
75 - Na boisku to co zwykle.
76 - Ponieważ zazwyczaj, gdy piszę że bramka szybko nie padnie. to zaraz potem jest gol, napiszę zatem: bramka szybko nie padnie.
Na zgrupowaniu, z powodu kontuzji, pojawić się nie mógł Przemysław Tytoń. Bramkarz, będący obecnie jednym z lepszych w Holandii, znalazł się niedawno na clowniku Feyenoordu. Kto jeszcze kilka lat temu, pomyślałby, że przejscie z Rody do Rotterdamu, będzie krokiem w tył?
79 - Roger za Obraniaka. A ponieważ zbliża się 80. minuta, możliwe że nadchodzi "pora kontuzjowania" dla Arkadiusza Głowackiego.
Z informacji pozaboiskowych: Mołdawia męczyła się dziś w meczu towarzyskim z Andorrą i byłaby zremisowała (choć wcześniej przegrywała), gdyby nie karny dla Mołdawian w 90. minucie. Nic dziwnego, że nasi ligowcy ograli tak słaby zespół.
85 - Roger spróbował z 30 metrów strzelić do bramki, jednak w taki sposób piłka nie mogła wpaść. A jak powołanie dla Rogera uzasadnaił Smuda? "Roger ma paszport i dokument nie moze się marnowac". To moze powołajmy Olisadebego - jego paszport też niech się nei marnuje.
88 - Krychowiak zmienia Murawskiego. Na boisku obecnie mamy 8 piłkarzy, którzy byli zawodnikami jeszcze w czasach Beenhakkera - tyle w kwestii komentarza do słów smudy, że po Leo zastał "spalonąziemię" i musiał budować wszystko od nowa.
93 - próbuję sobie przypomnieć "setki" Biało-Czerwonych z drugiej połowy i mam problem. Mecz tak niemrawy i anemiczny (choć lepszy od tego z Mołdawią), że dobrych sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo.
KONIEC MECZU. Kolejne mało ciekawe spotkanie i - o dziwo - kolejne wygrane. Co prawda minimalnie, ale zawsze. Nie wiem, czy jest się z czego cieszyć, bo za Smudy rzadko się zdarza seria dwóch meczów zwycięskich, ale po poziomie i stawce meczu, radziłbym stonować nastroje. A z Norwegami możemy spotkać się na Euro - i ciekaw jestem, jak wówczas oni by zagrali, bo dziś grali od niechcenia i tak, żeby się broń Boże, nie uszkodzić.
Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.
Na naszym portalu dostępne są również:
- Komentarz po meczu Polska - Norwegia.
- Składy obu drużyn wraz z rezerwowymi, w formie tabeli.
- Wypowiedzi po meczu Polska - Norwegia.
- Foto galeria z tego spotkania.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










