Piłka budowlana
Nie wiem, co to za zwyczaj, żeby oficjalnie otwierać niedokończone polskie stadiony, ale chyba jakaś nowa świecka tradycja. Tradycją, którą chyba lubimy się dzielić ze światem, bo np. mecz Polska - Australia rozgrywano na niedokończonym stadionie Wisły, zaś jedno z najbliższych spotkań, z rezerwami rezerw Francji, rozegrane będzie na placu budowy bałtyckiej areny.

Zdjęcie PGE Arena Gdańsk z 19 maja 2011 Źródło:lechia.pl
Abstrahując od bojkotu kibiców, stadion może świecić pustkami, jeśli wojewoda nie wyda zgody na organizację tego meczu. A powody są, bo stadion jest zwyczajnie niedokończony. Jak wygląda obecnie, można zobaczyć na zdjęciu powyżej. Nieźle nie? Nie ma jeszcze murawy, krzesełek, oświetlenia, z ziemi wyłażą jakieś kable, a wszystkich wita tabliczka z napisem "Teren budowy. Wstęp wzbroniony". Jutro opinię, co do organizacji meczu ma wydać policja. Wiadomo już, że będzie ona negatywna, ale podobno mecz ma szansę się odbyć, jeśli w dwa tygodnie wszystko zostanie ukończone. Nie wiem, czy bukmacherzy przyjmują zakłady o to, że jednak nie zostanie, ale jest to pewne.
Naprawdę, w naszej piłce dzieje się masa absurdów, ale nie rozumiem, czemu żadna decyzja nie może być u nas normalna. Ktoś tak bardzo przebierał nogami, żeby świętować otwarcie nowego stadionu, jeszcze zanim został on ukończony? Przecież to jest głupota na głupocie: organizujemy mecz poza terminem FIFA, żeby tylko otworzyć nowy stadion. Kontraktujemy bezsensownego rywala, żeby mecz mógł się odbyć. A na koniec, okazuje się, że stadion jednak nie zostanie ukończony, zanim zostanie oddany do użytku. I co dalej? Na okres meczu ułożymy murawę, uprzątniemy teren dookoła i na samym obiekcie, tylko po to, żeby potem znowu to zrujnować i zacząć dokańczać to czego nie dało się zrobić wcześniej?
Wstęp na ten plac budowy może się okazać najdroższym wstępem na plac budowy w Polsce. Ceny na mecz są przecież horrendalne, zatem nic dziwnego, że duża część kibiców ogłosiła bojkot. Bo też z czym do ludzi?
Z drugiej strony, mozna na to spojrzeć inaczej... Mundial w RPA został zapamiętany głównie dzięki lokalnej tradycji dopingowania dzięki wuwuzelom. Euro 2012 może zostać zapamiętane, dzięki grze na niedokończonych obiektach. Hm... to ma sens.
Przemysław Żaba
Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










