Perquis i Polanski coming soon
Zaskakujące, jak jedna z niewielu dobrych decyzji obecnego selekcjonera reprezentacji Polski staje się obiektem krytyki. W najbliższym sparingu reprezentacji, z Gruzją w sierpniu jest spora szansa, że zadebiutują dwaj nowi piłkarze: Damien Perquis oraz Eugen Polanski. Szkoda, że dla wielu kibiców ci zawodnicy to sól w oku, a nie szansa na przynajmniej przyzwoity występ na Euro.
Zacznijmy od Perquisa. Facet od chyba trzech lat chce grać dla Polski. Za Beenhakkera był otwarcie olewany i miał mniej szczęścia od Obraniaka. Beenhakker zresztą, ten geniusz myśli trenerskiej, wolał na Euro 2008 mieć w kadrze Pazdana niż Boenischa i Zahorskiego zamiast Acquafreski. Gdy Leo dostał swego czasu listę piłkarzy z polskimi korzeniami, o których warto byłoby sie postarać (był tam m.in. Perquis) nie zrobił z niej żadnego użytku. Obraniaka do drużyny trzeba było mu wcisnąć, ale to że facet miał w swoim reprezentacyjnym debiucie "wejście smoka" sprawiło, że znalazł uznanie w oczach holenderskiego szkoleniowca.
Wracając jednak do Perquisa, trudno o bardziej pozytywny przykład zawodnika, który chce dla nas grać. O obywatelstwo stara się już od dawna i gdyby w PZPNie powaznie się tym zajęto, to jego debiut przypadłby nie na sierpień 2011, ale przynajmniej o rok wcześniej. Jednak jak to sie mówi - lepiej późno niż wcale, lecz opieszałośc jest tym bardziej wkurzająca, że chłop nie wybrzydza i nie daje się prosić - on sam chce grać dla Polski. Swego czasu był nawet blisko Legii, byleby tylko zbliżyć się do naszej kadry. Na szczęście tak się nie stało i dzięki temu, pozyskać mozemy doświadczonego stopera, który od sześciu lat gra w Ligue 1 i jest podstawowym zawodnikiem - najpierw Saint-Etienne, a potem FC Sochaux. Gdyby wyjechał do Francji z Ekstraklasy, byłby w naszym kraju gwiazdą. Jednak, że gra tam od zawsze, niektórzy marudzą, mówiąc, że to średniak. Tak, tylko prosze mi znaleźć podobnego "średniaka" wśród innych polskich piłkarzy.
Inaczej sprawa przedstawia się z Eugenem Polanskim, który na grę dla naszego kraju zdecydował się całkiem niedawno - w maju tego roku. Wcześniej były propozycje, ale dwukrotnie (w 2006 i 2010) je odrzucał. Na szczęście tym razem jest już pewny gry dla Polski i spokojnie możemy uznać, że znaleźliśmy w końcu solidnego defensywnego pomocnika. Bo sorry, ale na popisy Dudki z Murawskim patrzeć się nie dało. Tym lepiej, że Polanski sam się zdecydował, bo razem z Krychowiakiem czy Matuszczykiem może tworzyć naprawdę dobrą parę defensywnych pomocników. I to właśnie na poziom sportowy nalezy zwracać uwagę, a nie na wypowiedzi czy wcześniejsze jego decyzje. W końcu, skoro w kadrze może grać skazany wyrokiem Łukasz Piszczek, albo Dariusz Dudka, który potrącił pieszego, to czemu nie Polanski, który nie zrobił niczego złego?
Reprezentacja Polski zyskuje więc dwóch wartościowych piłkarzy. Przecież środek obrony w naszej kadrze wołał o pomstę do nieba, gdy grał tam Jodłowiec i Glik, a obrona miała opierać się na wiecznie kontuzjowanym Arkadiuszu Głowackim. Perquis daje nam spokój, przynajmniej częściowy w tej formacji. Defensywę będzie też wspierać Polanski i w jego przypadku mam większą pewnośc, że będzie nadążał za przeciwnikiem niż maślany Dariusz Dudka.
15:37, wankuwer.
Przemysław Żaba
Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










