Lewandowski strzelił? I dobrze.
Swoją siódmą bramkę dla Borussii (szóstą w lidze) zdobył Robert Lewandowski. Bramkę o tyle ważną, że dającą jego drużynie zwycięstwo: 1:0 z FC Koeln. Bardzo dobrze, bo już można się było martwić o skutecznośc naszego najlepszego napastnika (tak, tak, obecnie najlepszego).

"Lewego" można śmiało określić bohaterem meczu, nawet mimo kilku niewykorzystanych okazji. Podobnie zresztą uważają niemieccy dziennikarze wystawiający piłkarzom noty za spotkanie, jak i trener Borussii, Jurgen Klopp. W końcu będzie możliwość wystawienia wysokiej noty Polakowi. Może wreszcie dzięki temu, uciszą się głosy w kraju nad Wisłą, o tym jaki to wielki "kompleks Polaków" mają Niemcy.
To naprawdę śmieszne, jak wielkie poczucie własnego ego mają Polacy. Lewy przez 10 kolejek nie zdobył gola -a że jest napastnikiem (lub czasami ofensywnym pomocnikiem) z tego jest rozliczany. Nic więc dziwnego, że nie dostawał wysokich not - bo niby za co? Ale w Polsce nie przyjmowano do wiadomości tego, że nie grał na miarę oczekwiań - po prostu ukuto teorię spiskową o tym, że Niemcy mają kompleks Polaków. Niemcy, którzy chwalą Piszczka i Peszkę, oraz wydają 4,5 miliona Euro na polskiego piłkarza - faktycznie, ten kompleks musi być ogrooomny.
Zaś samo trafienie cudnej urody. Lewandowski wyspecjalizował się chyba w strzałach zza pola karnego - podobnie zdobył bramkę w meczu z Norwegią.
Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










