Kto spadnie w przyszłym sezonie i dlaczego Korona?

Kandydatów do spadku w przyszłym sezonie mamy naprawdę wielu. Chyba jest ich nawet więcej, niż ewentualnych kandydatów na Mistrza Polski. O utrzymanie będą walczyć z pewnością Korona, ŁKS, Widzew, Górnik Zabrze, a domyślam się, że na tym może się nie skończyć. Do puli moznaby dołozyć jeszcze Ruch, Bełchatów, Podbeskidzie i -tradycyjnie - Cracovię.
Najgorzej przedstawia się jednak sytuacja Korony Kielce i dla mnie jest to faworyt nr 1. Kielczanie już w zeszłym sezonie prezentowali się żenująco, a gdyby nie 7 goli Niedzielana w pierwszych siedmiu spotkaniach, to kończyliby sezon, może nawet na ostatniej pozycji.
Niedawno, władze Korony wystawiły na listę transferową 14 piłkarzy. CZTERNASTU. W dodatku większość z nich to zawodnicy bliscy pierwszego składu, bo m.in. Andrzej Niedzielan, Paweł Golański, Hernani, Pavol Stano, Maciej Tataj czy Krzysztof Pilarz. Wcześniej odszedł też Edi Andradina oraz Sander Puri, a teraz do Izraela leci Dawid Janczyk. Odchodzą zatem zawodnicy podstawowi, ci którzy decydowali o sile drużyny. Ktoś mógłby powiedzieć, że to żadna strata, bo skoro grali fatalnie w zeszłym sezonie, to ich odejście jest zrozumiałe. No, niby tak. Tylko problem jest jeden: nie ma kto ich zastąpić. Zamiast nich Korona ściąga zawodników z drugiej czy trzeciej ligi, próbuje uzupełniać skład młodzikami... To dobrze nie wróży bo bedzie to zbyt duży przeskok dla wielu zawodników naraz. To czy podołają staje się mocno wątpliwe. A na poważne transfery zwyczajnie brakuje gotówki.
Z gówna bata nie ukręcisz, jak mówi słynne powiedzenie, więc raczej trudno się łudzić, że będzie jak w przypadku Śląska czy Widzewa, gdzie zmiana trenera na lepszego przyniosła nadspodziewany efekt. A tego, że trener poleci mozna być również pewnym. Już teraz bukmacherzy mogliby zacząć przymjowac zakłady o to, czy pierwszy zostanie wyrzucony Leszek Ojrzyński z Korony, czy Radosław Mroczkowski z Widzewa. Ojrzyński to niestety trener bez sukcesów, więc trudno liczyć na casus Marcina Sasala, który przyszedł I ligi i dwukrotnie utrzymał drużynę w Ekstraklasie. Wiadomo, ma szanse wypalić, ale nic na to nie wskazuje.
Szykuje się więc naprawdę ciężki sezon dla Korony. Bez podstawowych zawodników, z niepewnym trenerem i kłopotami finansowymi. Jeśli nic się nie zmieni (chociażby w postaci bogatego sponsora), spadkowicza nr 1 mamy wytypowanego. Teraz pojawia się pytanie: kto do pary?
Przemysław Żaba
Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










