Głos Skorży - głosem kibiców
Jednym z częściej podawanych newsów dzisiejszego dnia, jest kłótnia trenera Legii, Macieja Skorży, z jej dyrektorem sportowym, Markiem Jóźwiakiem. Podobno w czasie jednego z meczów sparingowych, podczas zgrupowania na Cyprze, "Beret" nieustannie krytykował zagrania Legionistów w spotkaniu z KamAZ-em Nabierieżnyje Czełny (jakby ktoś nie wiedział - rosyjska druga liga). Tak to Skorżę wyprowadziło z równowagi, że rzucił w kierunku Jóźwiaka prostą komendę: "Wypierdalaj!".

Markek Jóźwiak Fot.: www.weszlo.com
Nie wiadomo, czy wypowiedziane było to tak sugestywnie, jak gdyby mówił to Bogusław Linda w "Psach", ale poskutkowało, bo Jóźwiak, co prawda nie opuścił ławki, ale milczał do końca meczu.Skorża, co prawda słowa te rzucił, pod wpływem chwili, ale nie zmiena to faktu, że "wypierdalaj" Jóźwiakowi chciałaby powiedzieć znaczna część kibiców Legii. I nie tylko jemu. Leszkowi Miklasowi także.
Kibice "wypierdolić" Bereta i Miklasa chcieliby głównie za letnie, w większość nietrafione, transfery (Antolović, Cabral, Knezević), ale też za obecną politykę transferową klubu. Jeszcze w grudniu zakładała ona, że wzmacniać się nie trzeba, bo przecież żaden klub w ciągu najbliższych kliku lat nie wyda 20 millionów złotych na transfery, więc da się walczyć tym co jest. Wypowiedź Miklasa z końca grudnia:
Moim zdaniem w najbliższych latach w Polsce nie objawi się klub, który zdominuje rozgrywki ligowe. Chcąc wypracować przewagę pozwalającą na seryjne wygrywanie meczów w Ekstraklasie, Legia potrzebuje pięciu zawodników, którzy przewyższaliby przynajmniej o klasę pozostałych piłkarzy występujących w naszym kraju. Koszt takich wzmocnień oscylowałby w kwocie około 20 milionów euro. Nie sądzę, aby ktoś odważyłby się na taką inwestycję. Chcąc odzyskać takie środki, trzeba przynajmniej dwa razy awansować do fazy grupowej LM, a nikt nie może być tego pewnym
W styczniu jednak, taktyka transferowa została zmodyfikowana, na taką, gdzie Legia rzekomo będzie szukać dobrych piłkarzy wśród tych, których... nie chciały inne kluby. Taktyka rewolucyjna, bo nie zdarza się, by dobry piłkarz został pozostawiony sam sobie, zwłaszcza gdy kartę zawodniczą ma na ręku i moze podpisać kontrakt z dowolnym klubem. Słowa Jóźwiaka z początku stycznia:
Nie spieszymy się, mamy trochę czasu, chcemy by zakupy były trafne. Margines błędu jest bardzo mały, a my potrzebujemy wzmocnień a nie uzupełnień. Myślimy już także o przerwie letniej, musimy mieć rozeznanie już teraz. W silniejszych ligach okienko zamyka się 31 stycznia. W Polsce miesiąc później. Zawodnicy, którzy nie znajdą sobie miejsca w lepszych drużynach, będą wtedy brali pod uwagę naszą propozycję, która na początku wydawała się im mniej atrakcyjna.
Komentować szerzej, chyba nie trzeba. No, może tylko jednym słowem: "wypierdalaj!".
Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










