Dwa mecze, dwie serie powołań
Po dwumiesięcznej przerwie wracają mecze Reprezentacji. Pierwszy, kabaretowy, z mizernym przeciwnikiem i w mizernym, ligowym składzie, oraz drugi - poważniejszy o tyle, że w terminie FIFA i z zawodnikami, którzy jednak grają w poważnych klubach.
Pierwszym spotkaniem reprezentacji ligi, z drugim garniturem kadry Mołdawii nie ma większego sensu się zajmować. Jako ciekawostkę podam tylko fakt, że ostatnio z Mołdawią graliśmy 14 lat temu - siódmego października 1997 i wygraliśmy 3:0 po bramkach Andrzeja Juskowiaka. Drugą ciekawostką jest fakt, że na październikowe mecze tej reprezentacji, w eliminacjach do Euro 2012, zaledwie dwóch grało w lidze mołdawskiej. Kogo więc powoła selekcjoner tego kraju na mecz w nieoficjalnym terminie FIFA, skoro wyżej ceni sobie piłkarzy z ligi Azerbejdżanu czy Kazachstanu, niż ligi mołdawskiej? A Suworov z Cracovii chociaż zagra?
Drugie spotkanie jest ciekawsze, bo oficjalne i z poważniejszymi zawodnikami. Na pewno na plus nalezy zaliczyć powrót do kadry Wojciecha Szczęsnego, Rogera Guerreiro i Grzegorza Krychowiaka. Szczęsny do Euro ma szansę stać się pierwszym goalkeeperem Arsenalu, a na pewno warto inwestować w niego, niż w bramkarzy wiecznie rezerwowych. Roger Guerreiro z kolei przyda nam się w grze ofensywnej, a Grzegorz Krychowiak, to piłkarz, któremy jest przyszłością naszej kadry.
Na minus: brak Tomasza Cywki (przecież miał być!) i Radosława Majewskiego. Powrót do kadry Arkadiusza Głowackiego, też nei jest najlepszym pomysłem, biorąc pod uwagę, że w Trabzonsporze rozegrał zaledwie cztery spotkania, a większą część rundy pauzował z powodu kontuzji. To już wolę Marcina Wasilewskiego, który pauzował rok, ale wrócił do dobrej formy w najlepszym belgijskim klubie. A już na pewno Wasyl będzie lepszy od permanentnie beznadziejnego Kamila Glika, krytykowanego nawet w najgorszej drużynie Serie A.
Na mecz z Norwegami powołanie dostało też trzech piłkarzy Polonii Warszawa. Jednak ponieważ władze Czarnych Koszul, słusznie nie chcą się zgodzić na podbieranie im piłkarzy do jakiejś bzdurnej kopaniny z głęboką rezerwą Mołdawii, mogą się na zgrupowaniu nie pojawić wcale. W dodatku Smuda, uważa, że zrobi krzywdę Polonii tym, że nie będzie więcej powoływał np. Mierzejewskiego z Sadlokiem, bo "Reprezentacja to też promocja". Coś mi się zdaje, że pojawianie się tych piłkarzy w meczu ogórków z ogórkami, jednak antypromocją, w przeciwieństwie do dobrej gry w lidze, która stanowi zdecydowaną większość meczow rozgrywanych przez pikarzy.
Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










