Cyrk rozszerza się na Europę
To już się staje powoli coraz bardziej żenujące. Do tych trzech meczów na Euro Polacy przygotowują się ponad dwa lata (od listopada 2009 do czerwca 2012), a cyrk jaki temu towarzyszy przestał być obowiązujący tylko na arenie krajowej, a zaczął wychodzić poza granice naszego kraju.

Franciszek Smuda podczas treningu reprezentacji w USA Fot.: ASInfo
Jednak zacznijmy od naszego podwórka. Obecny sezon Ekstraklasy kończy się ostatnią kolejką, rozgrywaną 29 maja. Pierwsze mecze towarzyskie odbywają się 2 czerwca, następny szóstego, zaś ostatni dziewiątego (i tak już poza terminem FIFA). Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że pewien trener, aktualnie piastujący stanowisko selekcjonera (nie chce mi się już pisać jego nazwiska, które wszyscy znają) wymyślił sobie, żeby.. zgrupowanie rozpocząć 22 maja! Na tydzień - czyli dwie kolejki przed końcem ligi.
Ręce opadają, jak można być tak bezczelnym, żeby zabierać piłkarzy drużynom tuż przed finiszem najważniejszych rozgrywek. Kluby wprawdzie będą protestować, ale są też po części winne. Puściły swoich zawodników na niepotrzebne spotkanie z Mołdawią, żeby się podlizać, więc bestia się rozzuchwaliła i zamiast podanego palca odgryzie całą rękę. Wyjątek stanowiła wówczas Polonia Warszawa, niesłusznie atakowana za postawienie się sztabowi kadry.
Ale cyrk obwoźny wyjdzie poza granice naszego kraju. Ów trener-obecnie-selekcjoner, chce polecieć do Dortmundu, gdzie gra trójka naszych najlepszych zawodników, żeby namówić trenera Jurgena Kloppa do tego, by pozwolił im zagrać w meczu towarzyskim 9 czerwca (poza terminem FIFA). Choć liga niemiecka kończy się w połowie maja, Borussia ma lecieć w tym czasie do Japonii. Poza tym trener Klopp chciałby też, by piłkarze byli odpowiednio wypoczęci przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu. W końcu wypoczęty piłkarz jest bardziej sprawny, a co za tym idzie łatwiej mu grać i wywalczyć miejsce w podstawowej "11".
Ale nie. Obecny selekcjoner musi postawić na swoim. Cała Europa ma się podporządkować jego decyzjom, bo w końcu dwa lata temu plebs wybrał go na swojego selekcjonera, odpuszczając krytykę pod adresem związku skopanej i akcję "pusty stadion". Sorry, jeśli są terminy FIFA to ich trzeba przestrzegać. Po to one są, i trenerów Borussii, Auxerre, Palermo czy innych klubów nie musi interesować to, że jakaś podrzędna reprezentacja przygotowuje się do turnieju, na którym nic nie ugra. Klubów z Ekstraklasy dotyczy to również, ale gdyby one "miały jaja" zbuntowałby sie już wcześniej.
Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










