Chelsea chce Sandomierskiego. To już nie Leciejewskiego?
Latem gruchnęła wieść o tym, jakoby Chelsea Londyn (tak, ta Chelsea) chciała pozyskać polskiego bramkarza, grającego w Norwegii, Piotra Leciejewskiego. Najprawdopodobniej działacze klubu sami o tym nie wiedzieli, że tym co jest im potrzebne do szczęścia, to właśnie polski bramkarz, nie łapiący się w naszym kraju do pierwszego składu Górnika Łęczna.
Teraz znowu dziennikarze polscy, czytujący (i cytujący) dziennikarzy angielskich, głośno obwieszczają, że Chelsea chce kolejnego naszego bramkarza - Grzegorza Sandomierskiego. Wszystko w porządku - Sandomierski jest młody, zdolny, może się jeszcze rozwinąć - tylko, że Chelsea to jest akurat najmniej potrzebny. Może za parę lat tak - gdy nabędzie doświadczenia, wybroni cokolwiek (bo Puchar Polski to jednak trochę mało) i poradzi sobie w zachodniej piłce. Póki co, to takich Sandomierskich Chelsea obserwuje ze dwudziestu, jeśli nie więcej (bo tam, w Anglii, to w przeciwieństwie do Polski mają sieć skautingu).
Ale podobno nie tylko The Blues chcą naszego młodego bramkarza. W kolejce ustawiły się też:
- CF Malaga
- Juventus Turyn
- Manchester City
- Manchester United
- Tottenham Londyn
Kurde, do pełni wyliczanki brakuje tu tylko Arsenalu.
Grzesiek, nie idź do tej Chelsea. Poczekaj, aż ktoś napisze, że chcą Ciebie w Barcelonie.
Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










