mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Przemysław Żaba

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2011-06-09 14:54:03

A Narodowy otworzymy w...?


Kolejna odsłona cyrku związanego z otwieraniem aren na Euro 2012. Okazuje się bowiem, że stadion zwany "narodowy" nie zostanie oddany do użytku przed planowanym terminem. Oznacza to, że podobnie jak w przypadku stadionu w Gdańsku, mecz otwarcia zostanie zorganizowany w innym miejscu. Z tym otwarciem to oczywiście ironia z mojej strony, ale po raz kolejny przenosimy taką uroczystość.

Namiot cyrku z dużym napisem
Źródło: zabiaperspektywa.blox.pl

 

Pomijam już fakt, że takie imprezy na otwarcie stadionu to głupota - bo najpierw robi się "małe otwarcie" na kilka tysięcy osób i dopiero potem, jak wszystko wypali i okaże się, że faktycznie jest bezpiecznie (lub nie jest i wtedy robimy jakieś ostatnie korekty) szykujemy imprezę na dziesiątki tysięcy ludzi. Bardziej rażący jest jednak fakt, że mecz otwarcia planuje się w czasie, gdy jeszcze nie wiemy, kiedy stadion zostanie ukończony. Oczywiście niby jakieś plany są - ale jak wiadomo, w Polsce chyba jeszcze niczego nie zbudowano w terminie. Jeśli chcemy być powazni, to wybierajmy lokalizację na dwa miesiące przed spotkaniem, wtedy będziemy mądrzejsi. W przeciwnym wypadku, co chwilę czekać nas będą rozczarowania.

Inna sprawa, że stadion Narodowy buduje się już cztery lata i końca nie widać - a może okazać się, że roboty będą trwać aż do marca 2012. Dla porówaniania - Emirates Stadium w Londynie powstał w dwa lata, Allianz Arena w trzy, Stade de France w dwa i pół. To wszystko wielkie stadiony, gdzie pojemnośc będzie znacznie większa niż SN w Warszawie. My nie potrafimy uporać się z małym - w europejskiej skali - stadionem. Nie tylko zresztą Narodowym - dziś po raz kolejny dowiedzieliśmy się, że otwarcie areny bałtyckiej w Gdańsku zostanie przełożone. Nie dziwi więc, że na dokładnie rok przed Euro, "Die Welt" alarmuje:

6 września na Stadionie Narodowym w Warszawie reprezentacja Niemiec ma rozegrać mecz z Polską. Jak na razie obiekt ten jest tylko symbolem chaosu. Na arenie nie ma schodów awaryjnych i dróg ewakuacyjnych, a instalacje elektryczne też mają swoje wady. Niewiele różni się to od sytuacji w Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku. W tym ostatnim odwołano mecz towarzyski z Francją


Ciągle nie wiemy więc, gdzie 6 września zagramy z Niemcami. Proponowaną lokalizacją jest Gdańsk - jeśli zostanie ukończony. A jeśli nie? Heh, to może zorganizujmy mecz na stadionie w Rzeszowie. W końcu w PZPNie mieli już takie pomysły, a na pewno nie bedzie gorzej niż np. w Bydgoszczy.

PS. Premier Donald T. zapowiedział dziś, że stadion Narodowy zostanie ukończony 30 listopada. Nawet jeśli to bedzie prawda, to pierwsze sensowne przetestowanie bedzie się mogło odbyć dopiero na wiosnę - a więc tuż przed Euro. Oczywiście, jeśli mamy na myśli 30 listopada roku 2011.


Przemysław Żaba

Zapraszamy na: zabiaperspektywa.blox.pl.

 



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama