Trener bez honoru...
Cracovia imponuje nam zdobytymi punktami... Gdyby tyle samo pokazał nam policyjny balonik to...moglibyśmy jechać dalej!!! Rafałek Ulatowski alias "Ula" nie ma zamiaru opuszczać jednak okrętu, w którym ładownia jest już poważnie zalana.
Profesor Filipiak jest wyjątkowo cierpliwy. Można tak pomyśleć zważając na fakt, że nie wyrzucił cię jeszcze na zbity pysk, ale.. ”ODSZKODOWANIE" to jest to, co każe trzymać się Ulatowskiemu rękoma i nogami. Pan Filipiak musiałby mu zapłacić pewnie niemałą sumę, dlatego czeka aż Rafałek sam poda się do dymisji. To raczej nie nastąpi.
Pierwszy sygnał jest od drużyny. Z takim składem nie zdobyć nawet jednego punktu jest wręcz niemożliwością. Daje to jasny przekaz, że piłkarze cie nie chcą!! Wiemy że uważasz się za gwiazdę, bo "byłeś" obok Beenhakkera, ale miej honor i odejdź. Mało tego… szukasz winny wszędzie, ale nie u siebie. I jeszcze wbijasz szpilkę w człowieka, który dał ci pracę w Lechu Poznań, a później w Zagłębiu Lubin. Gdyby nie Czesław Michniewicz to dzisiaj sprzątałbyś pył wulkaniczny z altan działkowych na Islandii.
Mówisz: "a co mam ich zabrać do kina na Gladiatora”? Ich nie musisz! Sam się przejdź to może nauczysz się od głównego bohatera, czym jest HONOR…
Pozdrawiam,
Kojiro
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










