Nędza vs Bieda

W miniony weekend w Gorzowie Wlkp. o godz. 16:00 Nędza spotkała się w swym ostatnim ligowym meczu z Ostrowiecką Biedą dla, której być może też życie pisze podobny scenariusz.
Od początku spotkania inicjatywę przejęła nędza walcząc w swym pożegnalnym meczu niczym zadłużony klient broniący się przed umieszczeniem swego nazwiska w BIK-u. Bieda ograniczyła się do skomasowanej obrony i sporadycznymi kontratakami. Do przerwy gospodarze niesieni dopingiem swojej fanatycznej torcidy remisowali jednak 0:0. Po przerwie wyrwana z letargu Bieda zaczęła stwarzać sobie więcej klarownych sytuacji podbramkowych efektem czego była bramka zdobyta przez Pavlovića w 62'. Nędza jednak nie dawała za wygraną i Ciach ku uciesze miejscowej gawędzi w 79 min uniósł ręce w geście triumfu.
Czy piłkarze, którzy cieszyli się wraz ze swym kolegą ze zdobytego gola myśleli o radości czy może o tym że za 11 minut plus co do doliczy sędzia, że grają ze sobą po raz ostatni? Stachurski w 89 minucie strzelając na 1:2 zepsuł gospodarzom szczęśliwe pożegnanie z 1 ligą.
Nędza nie zagra już na zapleczu ekstraklasy, kłopoty finansowe uniemożliwiają piłkarzom normalną egzystencje a co za tym idzie skupieniu się na wykonywanym zawodzie. Walkowery oddawane teraz na prawo i lewo zadecydują o spadku i awansie, czy tak to powinno wyglądać? Nędza zatonęła, Bieda zaś jeszcze trzyma się drzwi jak DiCaprio w Tytanicu.
Pozdrawiam,
Kojiro
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










