mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

okiem Kojiro

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2010-12-01 15:11:14

Barca vs Real


Przedwczorajszy wieczór był dla mnie niesamowity. El Classico mogłoby trwać do białego rana a nie "tylko" 90 minut. Patrząc na grę Barcelony czułem sie jak przeżywający swój pierwszy orgazm gimnazjalista.

Owszem jako kibic katalońskiego klubu chciałem zwycięstwa, chciałem żeby Guardiola utarł nosa butnemu i zbyt pewnemu siebie Mourinho, chciałem żeby Messi przyćmił C. Ronaldo. Ale nie spodziewałem sie tak pięknego opierdalania baranów:)

Obrona Realu była szczelna jak zęby obrońców krzyża, pomoc przypominała bardziej ta spóźniającą sie "drogową" nie boiskową, Benzema wyglądał jak nadmuchana bezczynna atrapa na święto dziękczynienia, Crystianek mający udowodnić że słusznie zapłacono za niego 90 baniek po raz enty już pokazał że  w meczu o stawkę sika na siedząco.

Myślałem że może chociaż jemu jest wstyd i uronił parę łez ale nie, teraz wiem ze to masakra wywołała u niego reakcje alergiczną, że Jose Mourinho nie ubiera sie u Giorgio Armaniego ale u "Ptaka" a włodarze klubu ze swoja polityka transferowa powinni prowadzić budkę z Hot-Dogami, a nie klub z aspiracjami na zdobywanie trofeów.

Tak właśnie wczoraj wyglądała wielka firma Real Madryt, słabi od prezesa po kreta boiskowego. Szkoda mi jedynie Ikera Casillasa ze sprowadzają mu do klubu bandę wyżelowanych metroseksualistów, którzy zamiast na boisku pokazują wole walki w szatni walcząc o to kto pierwszy wyżeluje łeb przed lustrem.

Zajebiste jest to ze żyje w czasach kiedy mogę oglądać taka grę i takich zawodników jakich ma Barcelona, bo wiem że nikt w dalekiej przyszłości nie będzie już grał piękniej. Real miał się postarać o thriller na Camp Nou, ale zamiast tego wyszło cos takiego:


czyli pośmiewisko. 

P.S. Co do ostatniej wypowiedzi Jacka Gmocha próbującego przywłaszczyć sobie sukcesy na MS z polską kadrą i próbującego zrzucić z piedestału sp. Kazimierza Górskiego głównego architekta naszej wspaniałej gry. Jacek przypominasz Pinokia tylko tobie podczas tych kłamstw nie rośnie nos, ale żuchwa, masz już ją w okolicach pępka wiec zmiataj gdzieś do studia w Uzbekistanie w i podczas analizy ligi salezjańskiej, weź flamaster zagraj w kolko i krzyżyk i nie męcz nas już sobą.


Pozdrawiam,
Kojiro



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama