mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Michał Buczek

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2011-02-15 16:41:53

Szansa Szczęsnego


Wojciech Szczęsny jeszcze rok temu był praktycznie nieznanym nikomu trzecim bramkarzem Arsenalu. Jego nazwisko kojarzyło się większości kibiców z osobą jego ojca - Macieja. W barwach Kanonierów występował tylko w meczach rezerw. Przed tym sezonem wszystko się zmieniło. Został włączony do pierwszej drużyny przez zaczął trenować z jedną z najlepszych drużyn Premiership. To jednak dopiero początek kariery jaką w tym sezonie robi Wojciech Szczęsny.

szczesny wojciech teamtalk_com
Fot.: www.teamtalk.com

Jak widać nazwisko Szczęsny zobowiązuje gdyż do Wojtka wyraźnie uśmiechnęło się szczęście. Jak to w życiu bywa szczęście jednych wiąże się z pechem innych. Los chciał, że na początku sezonu kontuzji nabawił się pierwszy do tej pory bramkarz Arsenalu czyli Manuel Almunia. Młody Polak został więc rezerwowym bramkarzem, który miał dostawać szanse w rozgrywkach pucharowych. W lidze miejsce między słupkami należało do Łukasza Fabiańskiego. Podobna hierarchia panowała w reprezentacji Franciszka Smudy. Szczęsny nadal ciężko pracował i czekał na swoją szansę. Okazało się, że nie musiał długo czekać. Kontuzji barku nabawił się Fabiański, oznaczało to, że Wojtek został pierwszym bramkarzem Arsenalu Londyn. Rywal na debiut wymarzony- Manchester United. Szczęsny w tym meczu jak i w następnych pokazał swoje nieprzeciętne możliwości. W związku ze sporem Smudy z Borucem stał się z miejsca pierwszym bramkarzem reprezentacji, a nie ma przecież jeszcze 21 lat. Już dzisiaj Andrzej Dawidziuk porównał go do Ikera Casillasa. Boski Iker też do składu Królewskich wskoczył w wyniku kontuzji kolegi.

Przed Szczęsnym stoi kolejne wyzwanie. Kto wie czy nie największe w dotychczasowej karierze. Otóż już w środę Arsenal podejmie w Lidze Mistrzów, fenomenalnie dysponowaną w tym sezonie Barcelonę. Będzie musiał dać z siebie 110% aby zatrzymać Messiego, Xaviego, Iniestę i spółkę. Jeśli mu się to uda to na dłuższy czas pozostanie na ustach kibiców w Polsce i w Europie. Jest to ogromna szansa na wypromowanie się.

Na czym polega w takim razie fenomen Wojciecha Szczęsnego? Niewątpliwie kolosalne znaczenie ma jego charakter. Jest to bardzo ambitny i pracowity chłopak co wielokrotnie powtarzał Arsene Wenger. Do tego Szczęsny ma chłodną głowę, nie podpala się, a popullarność nie uderzyła mu do głowy. Nie grozi mu raczej przysłowiowa „sodówka”. Duża w tym zasługa wspomnianego już ojca Wojtka. Maciej Szczęsny umiejętnie pokierował karierą syna szybko oddając go pod opiekę specjalistom z The Emirates. Szczęsny Senior to wielokrotny mistrz Polski, z trzeba klubami. Do tego grał także w Lidze Mistrzów. Jego syn ma szanse zajść zdecydowanie dalej. Sukces Wojtka jest niewątpliwie wielką radością dla jego ojca. Na naszych oczach uczeń przerasta mistrza.


Michał Buczek



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama