Słaby punkt?
Film z Anthony Hopkinsem, którego polską nazwę wybrałem na tytuł krótkiej analizy to złożona historia o przestępstwie doskonałym, zaplanowanym od początku do końca z architektoniczną perfekcją. Morderca zyskuje sympatię widza, a jego wyczyn musi budzić podziw u obserwatorów, jednak pozornie idealna zbrodnia ma pewien słaby punkt...
ŁKS jak dotąd zdaje się być maszyną do zdobywania punktów. Doskonale ułożony, zbalansowany skład zwycięstwa odnosi leniwie, jakby przekręcając się z boku na bok by spłoszyć siadającą na ciele muchę. Łodzianie usypiają, klepą piłkę przez większość spotkania, by niemal na hasło trenera "teraz!" przyspieszać na dziesięć - piętnaście minut grę, pozostawiając rywali bez żadnych złudzeń.
W bramce stoi doświadczony i wciąż będący w wysokiej formie Wyparło, obrony zaś nie powstydziłaby się drużyna z ekstraklasy - jeśli bowiem Marcin Adamski, były reprezentant Polski i mistrz Austrii siedzi na ławce to na boisku muszą przebywać prawdziwi herosi. Spora rotacja w szykach defensywnych - 6-7 graczy na podobnym, wysokim poziomie daje trenerowi Pyrdołowi niemal nieograniczone możliwości manewru. I daje to efekt, niezależnie do tego czy obrona to Woźniczka, Łabędzki, Mowlik, Gieraga, czy też Klepczarek, Adamski, Salski i Bendkowski. Co prawda dwóch ostatnich gra w tym sezonie dużo mniej niż w zeszłym, to i tak nie wygląda na to, by cokolwiek mogło zagrozić monolitowi defensywnemu ŁKS-u.
W pomocy Rycerze Wiosny mają zaś niewiarygodnie mocne skrzydła i równie niewiarygodnie mocny środek. Jakub Kosecki potrafi w pojedynkę wygrywać mecze, a porównania z Robbenem na razie są dość nieśmiałe, jednak w pełni uzasadnione. Waleczny, dysponujący niebywałym uderzeniem, ambitny i 20-letni. Jeśli można oczekiwać od zawodnika czegoś więcej, to chyba tylko lojalności, której aktualnie Kuba nie miał jeszcze nawet szansy dowieść. Drugie skrzydło w istocie jest nieco kombinowane - trochę poszarpie Pawlak, czasem z konieczności pójdzie w bój Smoliński czy Romańczuk, może także młody Golański - tak czy owak ŁKS nie traci nic ze swojej siły bojowej, niezależnie od tego kto równoważy Koseckiego na drugiej stronie boiska. Wystarczy, żeby nie psuł, a żaden z przeze mnie wymienionych tego nie czyni. Środek pola to zaś królestwo trzech władców - kreatora gry Mączyńskiego, który rozrzuca piłki z dokładnością zegarka, Smolińskiego, który raz po raz nęka bramkarzy ładnymi uderzeniami oraz Kłusa, zdeterminowanego i niemal bezbłędnego destruktora. A w odwodzie pozostaje przecież Romańczuk, nazywany przez łódzkich dziennikarzy reżyserem, który w środku czuje się lepiej niż na skrzydle, gdzie bywa ustawiany przez trenera Pyrdoła. Tenże także jest atutem łódzkiej ekipy - zawsze spokojny, ułożony, stwarza wrażenie człowieka pewnego swoich ludzi, ich mocy i ambicji, który w dodatku potrafi poskładać indywidualności w zorganizowany zespół. Cichy, flegmatyczny, wspierany jest przez będącego jego całkowitym przeciwieństwem asystenta, który co akcję rusza pod samą linię boiska przekazywać cenne uwagi piłkarzom. Z przodu zaś Marcin Mięciel, firma, której nie trzeba przedstawiać. "Pan Przewrotka", strzelec dziewięciu bramek w dwunastu ligowych występach i jeden z najgroźniejszych napastników zaplecza ekstraklasy. To na nim w głównej mierze opiera się ciężar strzelania bramek w ŁKS-ie, bez niego gra nie wygląda tak samo, a mecze stają się zdecydowanie bardziej nerwowe. Nestor, weteran, jednak wciąż dynamiczny i waleczny, posiadający technikę, ale i szybkość. Praktycznie nie posiadający w łódzkim ataku konkurencji...
...aktualnie zaś pauzujący za czerwoną kartkę. Słaby punkt? Przekonamy się w czwartkowym spotkaniu z Odrą. Przecież Anthony Hopkins i jego idealny plan też mieli tylko jedną lukę, a kto widział film... Ten słusznie niepokoi się o losy Rodowitych Łodzian.
Pozdrawiam, Kuba
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










