mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Jarek Matusiak

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2010-11-26 14:45:42

Prezesi czy świnki skarbonki?


Kto może "wypierdalać", a komu dowalić karę? Kto trzeźwieje podczas meczu, a kto robi pranie mózgu? Kto jest polskim nieudacznikiem, a kto się boi przenośnych toalet? Polska piłka w opinii dwóch najbardziej kontrowersyjnych prezesów.

Szefowie zaprzyjaźnionych ze sobą klubów, Cracovii i Polonii Warszawa, zachowują się jak pięcioletnie rodzeństwo. Jak on tak ma, to ja też chcę. Józef Wojciechowski nie był zadowolony z formy zespołu, zmienił trenera. Pasy mają się ku upadkowi, więc Janusz Filipiak wyrzucił Rafała Ulatowskiego. Właściciel Polonii orzekł, że za tak słabą grę nie będzie płacił i wstrzymał wypłatę pensji wszystkim pracownikom klubu. Krakowski Profesor zerknął co się dzieje w Warszawie i postanowił nie przelewać pieniędzy na konta zawodników. Piłkarze Pasów jednak się zbuntowali za co trafili do rezerw. Teraz czekamy na ruch Wojciechowskiego.

O podobieństwie obu prezesów świadczą ich wypowiedzi, a w zasadzie kontrowersje, jakie budzą. Kilka cytatów z Wojciechowskiego? Proszę bardzo. „Smolarek nie jest wart połowy tego, co mu płacę”, okazywał wsparcie napastnikowi Polonii, który nie potrafił trafić do siatki rywali. „Dowalę mu najwyższą karę, jaką przewiduje regulamin”, dbał o wolność słowa Marka Sokołowskiego, gdy ten powiązał młody wiek bramkarza i remis swojej drużyny. „Miałem sięgnąć po kolejnego polskiego nieudacznika? To błędne koło” Józef Wojciechowski docenił rodaków, gdy zatrudniał Jose Mari Bakero. „Nie będę z tobą gadać”, a w taki sposób odwdzięczył się Hiszpanowi za pracę w klubie przy Konwiktorskiej.
Jak może się zrewanżować Janusz Filipiak? „Jak się komuś coś nie podoba, to może wypierdalać”, dyplomatycznie zaproponował zawodnikom w restauracji Wierzynek po awansie do pierwszej ligi. Drużyna ujęła się za Kazimierzem Węgrzynem, który dopytywał o zaległą premię za awans. „Myślicie, że tak łatwo jest zrezygnować z inwestowania w Cracovię? Dostaję mnóstwo maili z groźbami i to naprawdę poważnymi. To też ma wpływ na moją decyzję’ stwierdził, gdy miał dość inwestowania w piłkę nożną. „Rok temu trener Lenczyk zrobił mi pranie mózgu. Na pierwszej konferencji prasowej domagał się pełni władzy w klubie i ją dostał” wyjawił po tym, gdy Cracovia zajęła 12. miejsce w ekstraklasie. „Stary stadion był „pożałuj się". Nie miałem odwagi zapraszać tam moich gości z zagranicy. Moi partnerzy biznesowi przeżyliby szok w przenośnych toaletach. W tym miejscu wiały grozą” to natomiast wytłumaczenie braku spotkań biznesowych na starym stadionie przy ul. Kałuży. „U nas nie ma alkoholu na stadionie, dlatego wszyscy próbują się „nawalić" przed meczem. Przychodzą agresywni i trzeźwieją w trakcie gry”, jasna ocena sytuacji i lobbowanie za sprzedażą alkoholu podczas meczów. „Światek piłkarski wie, że w Cracovii wszyscy się poważnie traktują. Kto „przewala", temu u nas jest niewygodnie. Nie ma mowy o obrywach, pieniądzach pod stołem” oto prawda, dlaczego ciężko jest Pasom pozyskać najlepszych zawodników z naszej ligi.

Oby prezesów łączy jeszcze jedno – zainwestowali w drużyny piłkarskie, ale zapomnieli zatrudnić ludzi, którzy tym pokierują. Myśleli, że sami sobie ze wszystkim poradzą i będą wiedzieli, jak zawojować ekstraklasę. W biznesie obaj są bezbłędni i genialni. W futbolu przekształcili się w świnki skarbonki. Ciekawe, kiedy to zauważą?


Jarosław Matusiak



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama