mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Jakub Derkowski

« Wróc do listy wątków

Data dodania: 2011-03-12 18:15:17

Oglądasz nas, Wenger?


Taki transparent wywiesili kibice Tottenhamu w czasie meczu na White Hart Lane z Milanem. Jak wiadomo, dzień wcześniej Arsenal odpadł z dalszej rywalizacji w Lidze Mistrzów po przegraniu pojedynku z Barceloną. Miała to być złośliwość wobec trenera ich lokalnego rywala. Blaugrana, moim zdaniem, zupełnie zasłużenie wyeliminowała „Kanonierów” (nie oddali żadnego strzału na bramkę Valdesa) i nie przekonają mnie lamenty o tym, że Massimo Bussacca wypaczył rywalizację, wyrzucając Van Persiego z boiska. Z kolei Tottenham miał naprawdę cholerne szczęście, że po raz pierwszy od jakiś 50 lat dostał się do ćwierćfinału tych elitarnych rozgrywek.

wenger arsene guardian
Arsène Wenger Fot.:www.guardian.co.uk

Zespół Harry’ego Redknappa zagrał jakby wbrew sobie. Jak dotąd Koguty były znane ze swojego parcia na ofensywę i niskiej (żeby nie powiedzieć, że w ogóle jej nie ma) dyscypliny taktycznej. Tym razem zawodnicy z północnego Londynu skupili się na obronie skromnej zaliczki z San Siro. Ponadto Redknapp postanowił oszczędzić swojego największego asa, czyli Garetha Bale’a, w którym (a raczej w jego szybkości) zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Walijczyk przez ostatnich kilka tygodni leczył kontuzję. Sama taktyka było prosta niczym konstrukcja cepa. Z głębi pola bądź ze skrzydła mają być kierowane górne piłki w kierunku Croucha, a ten zgrywa ją głową do najbliższego partnera, którym najczęściej był van der Vaart.

Po drugiej stronie boiska Massimo Allegri przygotował najlepsze działa, jakie miał w arsenale. W ataku zagrali Ibrahimović, Robinho i Pato. Niestety dla niego, nie mógł skorzystać z kolejnej bramkostrzelnej armaty, a mianowicie Antonio Cassano. W składzie nie mogli znaleźć się także Andrea Pirlo i Gennaro Gattuso. Ten drugi musiał pokutować za używanie głowy nie do tego, co trzeba lub nie do tego, do czego zazwyczaj w futbolu się używa. Jednak i bez nich w środku pola świetnie spisywał się wiekowy Clarence Seedorf. Z atakujących najlepszą partię rozgrywał Brazylijczyk Pato, który świetnie ograł Gomesa i podał do Robinho, ale jego strzał z linii bramkowej wybił William Gallas.
 Znowu potwierdziła się, lansowana przez wielu redaktorów teza, że Ibrahimović radzi sobie tylko na krajowych podwórkach. Mnóstwo goli strzelał w lidze szwedzkiej holenderskiej, włoskiej, nawet w hiszpańskiej, w LM jakoś nie może się przełamać i nareszcie błysnąć.

Ze strony Tottenhamu bardzo spodobał mi się młody Sandro, którego wejściami i odbiorami w środku pola nie powstydziłby się Makelele. Czyżby w Londynie rosła kolejna gwiazda. Brazylijczyk świetnie pasuje do stylu gry angielskiej ligi, gdzie najbardziej liczy się zaangażowanie i walka, a także nieustępliwość. Tymi cechami na pewno charakteryzuje się 22-latek. Jak na razie nie jest on jeszcze tak znany jak Bale, ale mogę się założyć, że jeszcze z dwa sezony i będą się o niego biły największe europejskie firmy. No chyba że Koguty na dobre staną się jednym z najlepszych zespołów w Europie, a zadatki na to niewątpliwie mają.

Niestety, sam mecz rozczarował i był nudny jak flaki z olejem. Przysypiałem na nim, bo groźnych akcji było jak na lekarstwo. Londyczycy uwijali się jak w ukropie w defensywie, a milaniści nie mogli zdobyć upragnionej bramki. Pato dwoił się i troił, ale bez wsparcia kolegów z drużyny nie mógł nic wskórać. W drugiej połowie Milan gasł w oczach, a Redknapp postanowił to wykorzystać i wpuścił na boisko Bale’a, żeby trochę postraszyć obronę rywali. Jednak nic z tego nie wyszło. Zawodnicy Tottenhamu stwierdzili, że najlepszym wyjściem będzie gra na czas. I to najlepiej im wychodziło pod koniec meczu. Teraz mogą się cieszyć, że pierwszy raz od sezonu 1961/1962 dotarli do ćwierćfinału LM (wtedy Puchar Europy).


Jakub Derkowski



Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany wątek nie został jeszcze skomentowany.

Reklama