Peszko i Iwański odsunięci z reprezentacji...
Witam.
Tym razem chciałem się odnieść do sprawy odsunięcia Sławka Peszki i Maćka Iwańskiego od reprezentacji.
Zgadzam się w zupełności, co do wizerunku reprezentanta Polski, że powinien być on nieskazitelny i godny gdyż reprezentuje on nasz kraj i wszystkich Polaków. Wyżej wymienieni panowie ostatnimi doniesieniami chluby sobie nie przynoszą. Czy jednak wina leży tylko po ich stronie?
Każdy kij ma dwa końce i w tej sprawie też mam trochę inne odczucia. Mianowicie...
Pierwsza sprawa: panowie pozwolili sobie na trochę luźniejszy wieczór po ostatnim meczu reprezentacji z Australia kończącym 10 dniowe zgrupowanie. Do zdarzenia dochodzi w hotelu, gdyż jak wszyscy wiemy (ci, co się interesują na pewno wiedzą, a dla mniej zorientowanych wyjaśniam) trener Smuda wprowadził zakaz wyjazdów do swoich klubów od razu po ostatnim meczu nakazując wspólna kolacje, nocleg i dopiero dnia następnego wymeldowanie. Pytam więc - Czy nie mając już ciśnienia związanego z meczami, wynikami tak ostatnio przez nas komentowanymi, a zarazem wiedząc że jutro jeden czy drugi kolega z reprezentacji wyjedzie nie mogli się spotkać i przy piwku czy szklaneczce czegoś mocniejszego tak normalnie pogadać? Nie róbmy się świętym narodem, bo takim nie jesteśmy. Pokazała to, chociaż ostatnia sprawa krzyża - no trochę z innej beczki:) . Nie zapominajmy też, że cały czas przebywali w hotelu a przecież okazja żeby wyrwać się na miasto z pewnością była.
Druga sprawa, dla mnie bardziej gorsząca od pierwszej to jak to jest że ta informacja ujrzała światło dzienne po... dwóch tygodniach!? To że są osoby, które źle życzą trenerowi Smudzie, a zarazem naszej reprezentacji nie jest tajemnica i takiego rodzynka nie sposób nie wykorzystać. Czyżby w środowisku reprezentacji była menda (bo trudno ją nazwać osobą), która puszcza brzydkie bąki? Jeżeli tak, to ją też powinno się wytropić i publicznie osądzić jak Sławka i Maćka. Wolę kogoś, kto czasami złamie panujące zasady niż fałszywego donosiciela (kimkolwiek on jest).
Trzecia sprawa to nagonka dziennikarska mająca wpływ na decyzje trenera Smudy odnośnie odsunięcia Peszki i Iwańskiego w zaistniałej sytuacji. Zaskakuje mnie to ile w nas jest wrogiego nastawienia. Jak jest możliwość dopiec w tym momencie trenerowi Smudzie przypominając mu jego wcześniejsze wypowiedzi odnośnie imprezowiczów to skrupulatnie z tego korzystamy nie myśląc o dobru reprezentacji. W ostatnich czasach byliśmy świadkami wydarzeń na skale światową z Johnem Terry'm i Waynem Rooney'em w tle. Nie przypominam sobie żeby zostali odsunięci pomimo publicznej krytyki. Oczywiście ich nikt nie złapał na zgrupowaniu reprezentacji albo może inaczej ich nikt nie sprzedał. Chyba nie wierzycie że tylko nasza reprezentacja się integruje po zgrupowaniu?
Kończąc zostawiam was samych z tym tekstem i waszymi przemyśleniami. Niech jednak każdy spojrzy na sprawę tak po prostu po ludzku.
Pozdrawiam,
Damian Seweryn
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
damian seweryn, 2010-10-10 12:14:42
do łksiak.zgadzam sie dlatego kazdy jest kowalem wlasnego losu.pozdrawiam i dzieki za komentarzŁKSiak, 2010-10-08 22:33:07
jeśli to była ta przysłowiowa szklaneczka, to ok, bo przecież wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba znać umiar, jednak w tą "szklaneczkę" nie bardzo chce mi się wierzyć, przykry widok mnie spotkał po ostatniej kolejce ligowej, a przed zgrupowaniem reprezentacji, na ul. piotrkowskiej widzę zataczających się pietrasiaka i zakrzewskiego. pierwszy jest reprezentantem... tak szanują swój zawód...damian seweryn, 2010-09-30 16:29:16
dzieki1908, 2010-09-30 15:16:12
najlepszego sewer z okazji urodzin!!!FS, 2010-09-29 21:04:29
z całą pewnością "hotelowa akcja" kadrowiczów jeszcze długo będzie odbijać się czkawką głównym bohaterom zgrupowania. w najbliższym czasie zarówno peszce jak i iwańskiemu nie będzie łatwo odbudować szacunku w oczach kibiców oraz mediów. inna sprawa, że te same media jeszcze kilka tygodni temu prześcigały się w tworzeniu laurek pochwalnych na cześć obu piłkarzy. dziś nie ma kto się za nimi wstawić. oczywiście jestem za tym aby krytykować i potępiać to co jest złe, ale też jestem zwolennikiem dawania drugiej szansy. zresztą wcielam tą zasadę w życie. wiesz przecież o tym :-). podzielam pogląd, że iwański i peszko są zwykłymi kozłami ofiarnymi. najbliższe dni pokażą na co stać sławka i maćka. będzie to swoisty test na ich charakter. takiej dozy jadu i goryczy jaka spotkała obu panów w ostatnim czasie dawno nie wylano. mam nadzieję, że to ich nie zdeprymuje, że wyciągną wnioski z tego co się stało i wrócą do optymalnej formy. nie stać naszej piłki na rezygnowanie z dobrych zawodników.jutro ważny dzień. odezwę się....
pozdrawiam.
maly, 2010-09-28 11:08:03
ja wyjeb...ym smude.dwulicowy selekcjoner
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Reklama










