Cafe Futbol i reprezentacja
Witam,
ogladałem dzisiaj (niedziela, godzina 11.00) program "Cafe Futbol" na Polsacie. Dla mnie (jest to moje skromne zdanie) jeden z najlepszych, jak nie najlepszy program o tematyce pilkarskiej. Program prowadzony przez panów Mateusza Borka, Romana Kołtonia, Wojtka Kowalczyka. Zawsze zapraszają też gościa specjalnego. Tym razem był to Roman Kosecki.
Dzisiaj poruszono szereg spraw w tym m.in. rezygnacja z piłkarzy Polonii Warszawa ze zgrupowania reprezentacji Polski przed meczami z Mołdawią i Norwegią. Temat wam na pewno znany. Tu ja chciałbym dorzucić swoje 3 grosze. W zupełności zgadzam sie z panem Koseckim (chyba wszyscy się zgadzamy, chociaż mam wrażenie że nie niektórzy o tym zapominaja), że powołanie do reprezentacji Polski, możliwość wysłuchania Mazurka Dąbrowskiego, wystąpienie z "orzełkiem" na piersi to najwieksze dobro!!! Wszelkie Konsultacje i w efekcie spór na linii wladze Polonii z trenerem reprezentacji czy też prezesem PZPN który zawodnik na jaki mecz ma przyjechać i kiedy jest absurdalny. Chciałbym zauważyć że mówimy o piłkarzach zespolu środka tabeli polskiej ligi, która nie gra w europejskich pucharach i jest w trakcie przygotowań do rundy wiosennej (liga rusza dopiero za miesiąc). Myślę, że gdyby ci zawodnicy sami mogli decydować to już dawno byliby na tym zgupowaniu. Nie mówmy przy okazji, że nie pojechali to nie mają jaj, bo takie opinie też się ostatnio pojawiają. Nie postawili, bo np. karne zesłanie do Młodej Ekstraklasy działa przecież na wyobraznie.
Poza największym dobrem, reprezentacja jest dla zawodników nich jak i dla klubu ogromną szansą na promocję. Tym bardziej przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy!!! Dzisiaj Polonia mówi, że nie chce dać swoich zawodników, bo jest w trakcie przygotowań (ciekawe do czego), ale przed nominacjami na Euro 2012 bedą chcieli mieć jak najwiecej swoich zawodników w reprezentacji. Czy to jest normalne ? Mówimy przecież o REPREZENTACJI POLSKI !!! Czy to już naprawdę nie ma znaczenia?

Drugim wątkiem, który chciałbym poruszyć jest wypowiedź pana Mateusza Borka. Stwierdził on, że obecna sytuacja kadrowa (bez polonistów i kontuzjowanego bandrowskiego zostało ledwie 14 zawodników) stwarza możliwość sprawdzenia reszty zawodników w przekroju całego spotkania w meczu z Mołdawią (przypominam, że gramy w krajowym skladzie). Tutaj nie do końca zgodziłbym się z panem redaktorem. Z prostego względu - inaczej się gra z zawodnikami na których opiera się reprezentacja, a inaczej w takim eksperymentalnym zestawieniu. Inna jest wtedy presja, inny sposób grania, inna odpowiedzialność, inne założenia (inna ocena zawodnika!), wiedząc o tym że jest się otoczonym bardziej doswiadczonymi kolegami na boisku, a inaczej w meczu złożonym tylko z zawodników z polskiej ligi gdzie dla niektórych jest to mecz w stylu być albo nie być. Nie mam tutaj na myśli zaangażowania, bo na poziomie reprezentacji bez znaczenia w jakim składzie się gra i z kim, zawsze powinno być na 100 a nawet 200 %.
Ja jednak jestem zwolennikiem jednej reprezentacji w ktorej powinni grać zawodnicy znajdujący się w danym momencie w najwyższej formie.
Pozdrawiam,
Damian Seweryn
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
damian seweryn, 2011-02-07 16:00:27
no wlasnieKubuś, 2011-02-06 20:53:35
Młoda Ekstraklasa, jak Młoda Ekstraklasa, ale jest jeszcze Klub Kokosa...
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Reklama











