mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Aktualności

« Powrót do listy archiwalnych wiadomości

Data dodania: 2011-06-05 14:07:15

SPPiA, czyli o cichym przyzwoleniu środowiska na wyzysk piłkarzy

SPPiA logo

Polscy piłkarze są coraz gorzej traktowani przez swoich pracodawców. Są obrażani w mediach, przesuwani do rezerw przez widzimisię właściciela, często nie otrzymują od klubu żadnej pomocy i są oszukiwani finansowo. Jeśli pieniądze już otrzymują to zazwyczaj tylko ich część i to z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Pracodawcy bez skrupułów okradają piłkarzy, bo wiedzą, że są bezkarni. Ciche przyzwolenie środowiska na wyzysk piłkarzy postanowili złamać byli zawodnicy, którzy założyli Stowarzyszenie Profesjonalnych Piłkarzy i Amatorów. Organizacja powstała z inicjatywy Pawła Drumlaka, który przez większość kariery piłkarskiej sam zmagał się z problemami nękającymi niemal wszystkich graczy w Polsce. Teraz jego celem jest wykorzystać własne doświadczenie, by uchronić swoich młodszych kolegów przed podobnymi problemami. SPPiA wyszukuje więc wszelkie kruczki prawne w kontraktach, przygotowuje pozwy, czy kieruje sprawy do odpowiednich instytucji.

Najpoważniejsze problemy to oczywiście długi liczone w milionach i brak prawnej możliwości zobowiązania pracodawcy do wypłaty należności w trybie natychmiastowym. Takie sytuacje dotykają niemal każdego, kto ma styczność z profesjonalną piłką, a rozwiązania nie potrafią znaleźć kolejne masy piłkarzy godzące się na zastany porządek rzeczy.

Reprezentowanie na szerszą skalę

- Profesjonalnie grałem w piłkę przez blisko piętnaście lat i w żadnym z klubów nie było płynności finansowej - przyznaje Paweł Drumlak - Na pomysł wpadłem, będąc zawodnikiem Cracovii. Zastanawiałem się, co zrobić, aby w kraju w końcu zapanowała normalność, aby ludzie zaczęli respektować podpisywane umowy. Dziś, gdy prezesom klubów nie pasuje dany piłkarz, oczerniają go w mediach, próbują zerwać kontrakt z jego winy. Ale ktoś tę umowę przecież wcześniej podpisał! - zauważa.

- Dochodzi więc do sytuacji, że  ktoś prowadzi wielkie interesy, a nie respektuje umowy cywilno-prawnej z piłkarzem, bo wie, iż nie ma osób, które tych zawodników będą broniły. Nie płaci więc przez kilka, kilkanaście miesięcy. Wystarczy wspomnieć wcale nie tak odległą rozmowę w jednym z gabinetów klubu Ekstraklasy. Dyrektor sportowy mówi: „panie prezesie, nas przecież nie stać na tego zawodnika”, ten odpowiada: „a kto powiedział, że będziemy musieli mu płacić?” - dodaje Drumlak.
To tylko pokazuje skalę i rangę problemu. W polskiej piłce nie istnieje dziś bowiem żadna komórka, która zajmuje się takimi problemami. Jeśli sprawy są już rozstrzygane, to nawet przy dwóch bliźniaczo podobnych zapadają kompletnie odmienne wyroki. Piłkarze, choć to wokół nich kręci się futbol, nie mają żadnego przedstawicielstwa na szerszą skalę, a dochodzenie swych praw zajmuje im lata.

SPPiA to zmienia. Stowarzyszenie opracowało nowatorski pomysł, dzięki któremu w szybszym trybie można zobowiązać pracodawcę do wypłaty należnych pieniędzy. Regularnie konsultuje się również z najlepszymi w kraju kancelariami prawniczymi, współpracuje z firmami windykacyjnymi i doradczymi. W ostatnim czasie SPPiA wygrało kilka spraw o zaległe wynagrodzenie i nieprawne nakładanie kar finansowych na zawodników, zmniejszając je do zera.

Żądanie gwarancji finansowych

- Dziś brak solidarności w polskiej piłce jest bardzo duży. Piłkarze z ważnymi kontraktami, zastraszani przesunięciem do rezerw, boją się walczyć o kolegów, którym się nie płaci. Ale tego z kontraktem za kilka dni taka sytuacja też może dotknąć. Chcemy pokazać, że piłkarze walczący o swoje prawa nie są samotni. Niech wiedzą, do kogo w danej sprawie się zwrócić, że istnieje instytucja, która im pomoże. Instytucja niezależna, bez niejasnych układów, nie szukająca szybkiego zarobku - mówi Drumlak.

Coraz częściej mamy do czynienia z przesuwaniem zawodników albo do rezerw, albo do zespołu Młodej Ekstraklasy. Powód? Ktoś dopomina się o zaległe pieniądze, rozgrywa kilka słabszych spotkań. To wystarcza, aby tworzyły się Kluby Piłkarzy Niechcianych. Takich, jak „Klub Kokosa” . Ludzie, w tym również media, zamiast publicznie skrytykować takie działania, otwarcie mówić o absurdzie, żartują z sytuacji i zawodników.

- Nie zachęcamy do strajków, ale do mediacji i rozmowy, również z PZPN - tłumaczy Drumlak. - Prezes Lato był zaskoczony skalą problemu, obiecał nam zresztą pomoc. Dążymy do osiągnięcia przejrzystych zasad w polskiej piłce, ujednolicenia formy kontraktu indywidualnego. Jeśli zawodnik podpisuje umowę, to powinien mieć pewność, że te pieniądze zostaną w odpowiednim czasie wypłacone. Każdy chce mieć poczucie bezpieczeństwa, możliwość skupienia się tylko na meczach, a nie na bojkotach. Konieczne są odpowiednie gwarancje finansowe. Jeśli dany klub ich nie ma, nie może grać w Ekstraklasie - zaznacza.

Codzienne oszczędności, zabezpieczenie przyszłości

SPPiA kieruje swój produkt do wszystkich zawodników, niezależnie od klasy rozgrywkowej. Zawodników, którzy nie tylko mają problemy z pracodawcą i nie otrzymują pensji, ale chcą prowadzić życie lepsze, bardziej luksusowe bez martwienia się tym, co przyniesie jutro.

- Mało kto myśli o przyszłości. My doradzamy, co robić po zakończeniu kariery, gdzie inwestować pieniądze, z jakich funduszy emerytalnych korzystać. Mamy przygotowany specjalnie dla nich dedykowany fundusz na wzór zachodnich Związków. Dzięki nam, zawodnik   może cieszyć się życiem wiedząc ze ma zabezpieczona przyszłość .Wykazujemy, gdzie oszczędzać pieniądze, pomagamy w codziennym życiu. Jednemu z nich pokazaliśmy, że na zwykłym ubezpieczeniu auta rocznie przepłaca pięć tysięcy złotych. Innemu pomogliśmy w sprawie rozwodowej, kolejnemu doradziliśmy kredyt – tłumaczy Drumlak.

Stowarzyszenie, składające się z wielu obecnych i byłych graczy, wie, na co podczas piłkarskiej kariery uważać, jakich błędów unikać. – Wokół zawodników zawsze kręcą się ludzie od finansjery, którzy wietrzą szansę zarobku. Podjeżdżają nowymi samochodami, pokazują, że są ludźmi sukcesu, a tak naprawdę podpuszczają piłkarzy, źle im doradzają, operują cudzymi pieniędzmi. W Polsce mamy więc wielu byłych wybitnych graczy, którzy zostali bez grosza. Trzeba to zmienić - apeluje.

Większa wydajność od menedżerów

Drumlak wie, co mówi, bo sam został kiedyś oszukany. - Podpisałem kontrakt z menedżerem, która chwaliła się szeroką bazą kontaktów i tym, że ma swoją gazetę. Przez rok ani razu nie zostałem rekomendowany do żadnego klubu. Gdy potem ktoś zgłosił się bezpośrednio do mnie, to bez pomocy menedżera, znając również język polski, przystąpiłem do rozmów. Dogadaliśmy się, a agent wysłał mi zawiadomienie o wezwaniu do zapłaty - przyznaje.

- Na menedżerów trzeba uważać, w obecnym świecie piłki jest zbyt wielu niekompetentnych. Agenci często kłócą się z zawodnikami, wcale nie dbają o ich dobro. Nie słyszałem, żeby któryś z nich zgłosił się do PZPN w sprawie respektowania kontraktu swojego klienta z klubem - mówi Drumlak.

Dlaczego warto zaufać Stowarzyszeniu i jego pomysłodawcy? Bo warto zburzyć obecne, kompletnie niezrozumiałe schematy. Drumlak całe życie walczył z absurdami - o licencję dla ŁKS, przeciw niesprawiedliwemu traktowaniu w Cracovii, o wypłatę zaległych pieniędzy , teraz z kolei o swoje dobre imię z ludźmi, którzy niesłusznie go oskarżyli.

- Nigdy nie myślałem, że znajdę się w areszcie. Przebywałem tam przez sześć tygodni, ale o powodach dowiedziałem się dopiero po wyjściu. Przeglądając akta sprawy, miałem wrażenie, że uczestniczę w filmie science-fiction, że to nie moje życie. Czytałem o miejscach, o których nie miałem pojęcia, a mnie w nich widziano. O osobach, z którymi nigdy nie rozmawiałem, a są moimi dobrymi znajomymi - mówi.

- Zdaję sobie jednak sprawę, że jestem takim Bosmanem polskiej piłki, że może mi się nie udać przeforsować pewnych spraw samemu. Liczę na solidarność i mobilizacje w środowisku piłkarskim - tłumaczy Drumlak. Skoro Bosmanowi czy Websterowi się udało, może i plan Drumlaka się powiedzie.

Zagraniczne wyjazdy dla młodych

Dziś chce, aby wszyscy ci, którzy są niesprawiedliwie traktowani przez kluby, szybko zgłaszali się do SPPiA. Stowarzyszenie zapewnia dyskrecję i natychmiastowe podjęcie działań rozwiązania sprawy. Pomagają w tym zawodnicy, którzy w takim położeniu znajdowali się już niejednokrotnie.

Oferta SPPiA nie jest skierowana tylko do doświadczonych graczy. Stowarzyszenie, chcąc przekazać swoją wiedzę i doświadczenie, przygotowało również projekt skierowany do młodych piłkarzy  - Zaczynamy tworzyć profesjonalne szkółki piłkarskie, wysyłamy na castingi, na staże. Za granicą mamy coraz szerszą sieć kontaktów. Jeśli młody zawodnik ma problem ze znalezieniem zatrudnienia w Polsce, to dlaczego nie wysłać go za granicę, umożliwić regularną grę i indywidualny rozwój? - pyta Drumlak. SPPiA daje taką możliwość m.in. umożliwiając założenie zawodnikom własnego profilu na stronie www.zpierwszejpilki.com.pl gdzie mają szansę pokazać się szerszemu gronu odbiorców. I to nie tylko kibicom ale i trenerom i działaczom z którymi utrzymuje kontakt SPPiA.

- Jeśli młodzi zawodnicy nam zaufają, to podpowiemy im, z kim warto współpracować, uchronimy przed ludźmi szukającymi naiwnych. Pomożemy im poprowadzić karierę tak, aby była pozbawiona zawirowań i niekontrolowanych zwrotów akcji. Żeby osiągali nie tylko sukcesy sportowe, ale i również w życiu codziennym nie zajmowali się problemami. My je rozwiążemy - deklaruje Paweł Drumlak. Znając jego determinację i upór, słowa dotrzyma. 

Źródło: własne





Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj aktualność

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik



GRAŻYNA, 2011-06-06 09:00:32

Gratuluje P:-)

Dodaj komentarz

Skomentuj wątek

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik



Reklama