Sieczko: Warto zwrócić uwagę na siatkonogę
Mistrzostwa Polski w Siatkonogę coraz bliżej, a my w celu przybliżenia tej - dla wielu nowej - dyscypliny sportu rozmawiamy z człowiekiem, który wprowadził ją do Polski. Prezes Siatkonoga Polska - Michał Sieczko.
Wielu kibiców zna Cię z beach soccera. Jak trafiłeś do siatkonogi? I czym dokładnie siatkonoga jest?
Na pewno nie z przypadku J Gdy razem z przyjaciółmi zarządzaliśmy Federacją Beach Soccera, wprowadziliśmy do treningu Reprezentacji Polski siatkonogę w wersji plażowej. Czesi i Słowacy, których uważa się za twórców siatkonogi, namówili mnie do rozwoju w Polsce siatkonogi jako odrębnej dyscypliny. Wiedzieli bowiem, że sport i marketing sportowy to moje dwie wielkie pasje. W tym i budowanie od podstaw.
Niestety, z przyczyn od nas niezależnych, PZPN odebrał nam beach soccer. Postanowiłem jednak rozwijać siatkonogę - w dwóch jej odmianach. Wspomniana wersja plażowa to footvolley, czyli w dużym uproszczeniu siatkówka bez użycia rąk, z kolei druga odmiana to futnet – siatkonoga na niskiej siatce rozgrywana na hali/korcie tenisowym.
Jesteś głównym promotorem siatkonogi w Polsce, kierujesz krajową organizacją – Siatkonoga Polska. Jesteś również we władzach Światowej i Europejskiej Federacji Futnetu, kierując Komisją Marketingu, Sponsoringu i Komunikacji. Znasz więc polską siatkonogę na wylot. Czy możesz powiedzieć jak wygląda Wasz rozwój?
Głównym zadaniem Siatkonogi Polska jest promowanie siatkonogi w obu jej odmianach – futnecie i footvolley’u. Organizujemy Mistrzostwa Polski, turnieje towarzyskie, budujemy Reprezentację Polski. 10 i 11 grudnia w Tomaszowie Mazowieckim odbędą się już VI Mistrzostwa Polski w Siatkonogę (futnet) Las Vegas Power Energy Drink.
Do tej imprezy mogłoby w ogóle nie dojść gdyby nie pomoc wielu osób na samym początku działania Siatkonogi Polska. Pierwsze Mistrzostwa zorgnizowaliśmy w 2005 roku w Zgierzu. Wiele pomógł nam ówczesny wiceprezydent Zgierza, były Minister Sprawiedliwości, pan Krzysztof Kwiatkowski. W następnych latach wspierał nas również burmistrz Poddębic, pan Piotr Sęczkowski. Myślę jednak, że wymieniania osób zasłużonych dla siatkonogi jest na prawdę wiele.
Odpowiadając na Twoje pytanie o rozwój – z roku na rok robimy postępy. Chociażby w tym roku zorganizowaliśmy w Sztutowie I Mistrzostwa Polski w footvolley’u. Dalej, nasze dwa największe tegoroczne sukcesy to wyjazdy na Mistrzostwa Europy w futnecie do Corte na Korsyce oraz na Mistrzostwa Świata w footvolley’u do Dubaju.
Bardzo cieszę się również z tego, że rozwija się nie tylko Siatkonoga Polska jako organizacja, ale również zawodnicy. W tym roku powstało Blokers Łódź - pierwsze stowarzyszenie o charakterze zbliżonym do klubu siatkonogi. To bardzo budujące, zwłaszcza że Blokers założyli również ekipę U23 (która wystapi na turnieju w Tomaszowie Mazowieckim), co świadczy o tym, że w siatkonogę zaczynają również grać młodzi ludzie.
Takie sukcesy nie byłyby jednak możliwe gdyby nie wsparcie życzliwych sponsorów...
Właśnie, sponsoring. Jak wygląda uprawianie siatkonogi od strony finansowej? Czy to drogi sport?
Aby rozpocząć grę w siatkonogę nie potrzeba wiele. Choć podstawą jest chęć sprawdzenia siebie w nowym sporcie. Siatkonoga to w zasadzie dyscyplina całoroczna. W zasadzie, bo jak mówiłem, są dwie odmiany siatkonogi – futnet i footvolley. Futnet można uprawiać na hali, korcie tenisowym ziemnym czy nawet na orliku, a footvolley tylko na piasku. Mimo to, trenować można przez cały rok.
Ale czy siatkonoga to drogi sport? Na pewno dostępny. Jednak już wyjazdy na Mistrzostwa Europy czy Świata są kosztowne. Taki rozwój dyscypliny jest możliwy głównie dzięki wsparciu strategicznego sponsora Siatkonogi Polska – firmy LAS VEGAS POWER ENERGY DRINK. To juz kolejny rok, w którym firma pana Marcina Wolskiego wspiera Siatkonogę.
LAS VEGAS POWER ENERGY DRINK jest również drugi raz z rzędu sponsorem tytularnym Mistrzostw Polski w siatkonogę.
VI Mistrzostwa Polski w siatkonogę Las Vegas Power Energy Drink już 10-11 grudnia w Hali OSiR w Tomaszowie Mazowieckim. Na kogo warto zwrócić uwagę na Mistrzostwach? Wiem, że Wielu grających w siatkonogę to byli piłkarze. Są wśród nich m.in. Olgierd Moskalewicz czy Bartosz Ława.
Najlepiej na wszystkich J Oczywiście żartuję. Olgierd Moskalewicz razem z Markiem Walburgiem i Grzegorzem Nicińskim tworzą jedną ekipę ze Szczecina, ale jeszcze ostatecznie nie potwierdzili swojego przyjazdu. Jestem pewien natomiast, że zjawią się Arek Kondraciuk i Bartek Ława, którzy bronią tytułu wywalczonego w zeszłym roku. To silna dwójka, bowiem Arek jest reprezentantem Polski w futnecie, a Bartek przez kilka sezonów występował w łódzkim Widzewie. Do tego pozostali reprezentanci Polski – Marcin Skrydalewicz, Łukasz Fryczak i Michał Kłosiński (wszyscy z Łodzi). Do grona faworytów na pewno zalicza się również Sebastian Letniowski z Gdańska - reprezentant Polski w footvolley’u.
Przyjedzie też kilka nowych drużyn. Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie J
- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:
- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
stabilność działania Serwisu
- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik
Wybrany artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Reklama










