mapa serwisu
kontakt - z pierwszej piłki



sonda
Czy kibicom uda się zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem obywatelskiej ustawy?

Tak
Nie

Aktualności

« Powrót do strony głównej

Data dodania: 2011-12-07 01:43:31

Powołania...

Franciszek Smudna dość hucznie rozpoczął swe ostatnie 8 miesięcy w roli szkoleniowca reprezentacji Polski. Dziś opublikowano bowiem listę powołanych na grudniowe zgrupowanie „Biało-Czerwonych”, które Polacy zwieńczą grą kontrolną z reprezentacją Bośni i Hercegowiny.

Wśród powołanych naturalnie brakuje piłkarzy Wisły Kraków i Legii Warszawa, którzy 14 i 15 grudnia rozegrają ostatnią serię w grupowej fazie Ligi Europy. Co ciekawe, przeglądając fora internetowe, większość fanów jest srodze oburzona brakiem Wiślaków i Legionistów, co świadczy fatalnie o wiedzy co poniektórych. Przypomnę jedynie, że sparing z Bośniakami jest grą wewnętrzną poza terminarzem FIFA, więc trenerzy obu reprezentacji skorzystać mogą jedynie z graczy z krajowych podwórek, o ile oczywiście otrzymają zgodę na takie rozwiązania od władz klubów ekstraklasy. W tym przypadku to kluby decydują o liście powołanych graczy.

Wracając jednak do samych powołań. Kontrowersji nie brakuje, a nawet trudno oprzeć się wrażeniu, że Smuda chce na siłę wszystkich w tym kraju wkurwić. Bramkarze: Gikiewicz – Gliwa, to chłoposzki, którzy choć młodzi i utalentowani, to jednak powinni skupić się przede wszystkim na walce o miano pierwszych bramkarzy… w swoich klubach. Gwoli przypomnienia dodam tylko, że kolejkę ligową temu bramki Śląska bronił Marian Kelemen, a przed paroma tygodniami w stolicy rozpoczynano ustalanie składu od Sebastiana Przyrowskiego. Dalej w linii defensywnej trójka Filip Modelski! Rozumiem, że na bezrybiu i rak ryba, ale kurwa Modelski pływa w stawie 13 drużyny ekstraklasy. Drużyny, która w 16 meczach straciła 19 bramek. Jak uniknąć frustracji, kiedy widzi się takie nazwiska na liście powołanych? Naprawdę staram się siedzieć cicho za każdym razem, gdy PZPN publikuje powołania, ale niektóre typy są tak nielogiczne, że trudno trzymać jezyk za zębami. Gdzie jest Michał Żewłakow, czy tak faworyzowany przeze mnie Sebastian Madera z Widzewa?

Dalej chłopaki z Lubina: Szymon Pawłowski i Arek Woźniak. Trudno odmowić im talentu, ale pierwszą zasadą trenerską winno być wybieranie piłkarzy nie perspektywicznych, a w aktualnie najlepszej formie! Zagłębie na dzień dzisiejszy zamyka ligowe zestawienie, co powinno odzwierciedlać formę wszystkich „Miedziowych” piłkarzy.

Aby wyrównać niekorzystny przegląd dzisiejszych powołań pragnę również dodać o pozytywnych akcentach w kadrze. Gracze wrocławskiego Śląska na powołania zasługiwali, choć nie jestem fanem tej okrzykniętej mody na „śląskowanie”. Niemniej jednak Śląsk to dobrze uderzenie, zwłaszcza kiedy popatrzymy na grę Sebastiana Mili.
Również Arkadiusz Piech, czyli snajper zaskakująco dobrze grającego Ruchu to fajny pomysł. Szkoda, że ten napastnik tak późno zaskoczył talentem, bo być może częściej pukałby do drzwi kadry. Tak czy owak, Piech w kadrze to kolejny niezły patent. Szkoda tylko, że gdy mama Arkadiusza Piecha zapyta go, kogo jeszcze powołał Franciszek Smuda, a syn odpowie jej, że takiego Modelskiego, to jego matka zapewne straci do Piecha jakikolwiek szacunek…

 




Lista komentarzy
Dodaj komentarz
Skomentuj aktualność

Nick *
Treśc komentarza *
* Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

 
Wyciąg z regulaminu:


- Komentarz może zostac usunięty, jeżeli zostanie stwierdzone
  naruszenie przez niego Regulaminu.
- Komentarze nie mogą m.in.:

- zawierać informacji sprzecznych z prawem
- zawierać danych osobowych lub teleadresowych
- zawierać szkodliwej zawartości mogącej wpływać na
  stabilność działania Serwisu

- Odpowiedzialność za swoje Komentarze ponosi każdy Użytkownik




Wybrany artykuł nie został jeszcze skomentowany.


Reklama